Twój koszyk jest pusty.

Jak przygotować auto i fotelik na długą podróż z dzieckiem? [PORADNIK]

Magdalena Kozułko

15.12.2017

Magdalena Kozułko

Jak przygotować auto i fotelik na długą podróż z dzieckiem? [PORADNIK]

Tagi:

  1. Foteliki samochodowe,
  2. Akcesoria do fotelików,
  3. Foteliki od 15 kg,
  4. Foteliki od 0 kg,
  5. Foteliki 9-18 kg,
  6. Foteliki 9-36 kg,
  7. Foteliki 9-25 kg,
  8. Foteliki tyłem (RWF),
  9. Bazy do fotelików,
  10. Concord,
  11. Maxi Cosi,
  12. Quinny,
  13. Romer,
  14. Cybex,
  15. Jane,
  16. Britax,
  17. Kiddy,
  18. BeSafe,
  19. Safety 1st,
  20. Diono,
  21. Delti,
  22. Kiddy Cruiserfix 3,
  23. Safety 1st Lusterko do samochodu,
Wybierasz się do rodziny na Święta? Czeka Cię długa podróż samochodem? Sprawdź, czy fotelik twojego dziecka zagwarantuje mu bezpieczeństwo na zimowych drogach!

Jak przygotować auto i fotelik na długą podróż z dzieckiem? [PORADNIK]

Okres przedświąteczny to moment wzmożonego ruchu na drogach. Wszyscy spieszymy się choćby na Wigilię do naszych rodzin. Nierzadko mamy przed sobą naprawdę długą trasę. A zimowe drogi niestety obfitują w niespodzianki. Bywają oblodzone i śliskie, czasem nawet trudno przejezdne.

 

Dodatkowo słaba widoczność, padający śnieg i szybkie ściemnianie się na dworze nie sprzyjają bezpieczeństwu. Dlatego też przed wyjazdem w dłuższą trasę z dziećmi warto się przygotować. I nie, nie mówimy tu o zabezpieczeniu się na wypadek, gdyby dzieci się nudziły podczas długiej podróży. Przede wszystkim należy sprawdzić ich foteliki.

 

 

Co dokładnie zrobić, by mieć pewność, że dzieci mają zagwarantowaną odpowiednia ochronę w aucie? Spieszymy z odpowiedzią! Oto 10 rzeczy, które zapewnią twojemu dziecku bezpieczeństwo i komfort podczas długiej podróży:

 

1. Upewnij się, czy dziecko nie wyrosło z fotelika

 

Wszystkie foteliki spełniają dobrze swoją rolę wyłącznie, gdy są dopasowane do postury dziecka. Maluchy mają różne tempo wzrostu, dlatego nie należy sugerować się wiekiem dziecka, a jego masą i wzrostem (norma I-size). Fotelik, który wciąż jest bezpieczny dla czterolatka sąsiadów, dla Waszego trzylatka może być już za mały. Dzieci szybko rosną, a my nie ważymy i nie mierzymy ich codziennie, dlatego warto wykorzystać ten moment w roku, w którym wybieramy się w dłuższą podróż, na dokładne uprzednie sprawdzenie, czy twój malec nie wyrósł aby z fotelika. Wśród natłoku codziennych spraw takie szczegóły, jak główka wystająca poza zagłówek mogą przecież umknąć.

 

 

Będziesz wiedzieć, że zmiana fotelika jest konieczna, gdy waga twojej pociechy przekroczy limit danego fotela, ale również, gdy główka niemowlęcia jeżdżącego w modelu 0-13 kg okaże się wystawać poza górną krawędź oparcia fotelika.

 

 

Jeśli pasów bezpieczeństwa w foteliku z grupy 0+ nie da się poprawnie zapiąć, to również znak, że jest on za mały. W okresie zimowym pasy mogą się jednak wydawać za krótkie przez to, że dziecko ma na sobie kurtkę lub kombinezon. Wtedy należy zdjąć te ubranko. Dokładnie o tym, dlaczego nie wolno przewozić malca w zimowym okryciu wierzchnim powiemy sobie w kolejnym podpunkcie.

 

 

W przypadku starszych dzieci (i fotelików z wyższych grup) to linia oczu dziecka nie może wystawać poza górną krawędź oparcia. Czasami wystarczy wyregulować zagłówek, by uzyskać poprawną pozycję głowy, ale jeśli zagłówek jest maksymalnie wyciągnięty do góry, a poziom położenia oczu dziecka wciąż jest wyżej niż brzeg oparcia, należy koniecznie zmienić fotelik.

 

 

2. Dostosuj zagłówki do wzrostu pociechy

 

Ten podpunkt w dużej mierze łączy się z poprzednim. Jeśli linia oczu dziecka znajduje się powyżej krawędzi oparcia, oznacza to, że zagłówek fotelika jest źle dopasowany.  Na co dzień często widujemy podobne przypadki. O regulacji zagłówka łatwo jest zapomnieć. Rodzice bardziej przykładają uwagę do pasów, czy montażu fotela, nie zdając sobie sprawy, że źle wyregulowany zagłówek stwarza poważne niebezpieczeństwo.

 

 

W razie kolizji głowa i szyja dziecka w niedopasowanym foteliku będą nie tylko źle chronione, ale również dodatkowo narażone na poważne urazy na przykład szyjnego odcinka kręgosłupa. Warto więc poświęcić te dodatkowe parę minut przed dłuższym wyjazdem, na sprawdzenie, czy zagłówek fotelika na pewno jest dopasowany.

 

 

Wielu rodziców ma problem z oszacowaniem, czy linia wzroku dziecka już wykracza poza krawędź oparcia, czy jeszcze nie. Z tego względu wielu producentów (na przykład Kiddy) stosuje specjalne ułatwiające rozwiązania. Jako przykład możemy podać fotelik Kiddy Cruiserfix 3, który posiada znacznik Eye Level.

 

3. Dopilnuj, by pasy były odpowiednio zapięte

 

Wydaje się to oczywiste, że pasy bezpieczeństwa bez względu na to, czy mamy do czynienia z trzypunktowym pasem samochodu, czy z uprzężą fotelika muszą być odpowiednio zapięte, by gwarantować należytą ochronę. W przypadku dzieci należy zwrócić uwagę nie tylko na to, czy klamra pasa jest odpowiednio zapięta, ale również:

 

  • czy pas przebiega prawidłowo,
  • czy nie zwisa luźno i czy jest odpowiednio naciągnięty,
  • czy nie jest nigdzie przekręcony.

 

 

Gdy zapinamy dziecko za pomocą trzypunktowego pasa samochodowego, po pierwsze upewnijmy się, czy jego część barkowa przebiega przez środek klatki piersiowej i środek barku. To ważne by pas opierał się na mostku, który jest najbardziej wytrzymałą kością klatki piersiowej i jest w stanie znieść dużo większy nacisk niż żebra.

 

 

Po drugie, część biodrowa pasa powinna przebiegać odpowiednio przez prowadnice fotelika i  w żadnym wypadku nie leżeć na brzuchu pociechy. W razie kolizji i szarpnięcia do przodu, źle umiejscowiony pas uciśnie narządy wewnętrzne dziecka zamiast oprzeć się na jego miednicy.

 

 

To ważne by dopilnować tego elementu, gdyż dzieci przed okresem dojrzewania nie mają jeszcze wykształconych kolców biodrowych, które u dorosłej osoby utrzymują pas cały czas w odpowiednim w miejscu.

 

 

Z kolei, gdy zapinamy dziecko za pomocą pasów fotelika, musimy pamiętać, by uprząż była jak najciaśniejsza. Wielu rodziców obawia się, że ciasna uprząż odbierze dziecku komfort jazdy. Nie wpływa ona jednak aż tak znacząco na wygodę dziecka, a chroni i ratuje życie w razie wypadku. Odpowiednio zapięte pasy nie tylko przytrzymają i nie pozwolą wypaść dziecku z fotelika, ale również zredukują energię, która będzie działała na malucha podczas  kolizji.

 

 

Jak regulować pasy, by mieć pewność, że są dobrze zaciśnięte? Należy ściągnąć pasek szybkiej regulacji długości szelek tak, by były one dopasowane jak najciaśniej. Eksperci radzą, by szczelina między pasem a dzieckiem nie była większa niż 1 cm. Wykonuje się także tak zwany pinch test - jeśli pas jest napięty tak, że na wysokości obojczyka dziecka, "szczypiąc", da się go złapać między kciuk a palec wskazujący, to znaczy, że należy mocniej zacisnąć szelki.

 

 

Sprawdzenie, czy pasy nie są za luźne powinno towarzyszyć każdej podróży, nie tylko tym dalekim. Jeśli nie potrafisz wykonać "testu szczypnięcia" lub oszacować, czy szczelina między pasami i dzieckiem nie jest większa niż 1 cm, po prostu zaciskaj szelki dziecka jak najmocniej. Spokojnie, dziecko nie udusi się i nie połamią mu się żebra, a jeśli nawet będzie mu przez chwilę mniej wygodnie, nic złego się nie stanie. Dla Ciebie ważniejsze powinno być bezpieczeństwo niż chwilowy dyskomfort malucha.

 

4. Dopilnuj, by dziecko nie jechało w kurtce

 

Ten podpunkt również ma związek z pasami. Widzisz - nawet jeśli zapinasz je najmocniej jak potrafisz na kurtce czy kombinezonie dziecka, tylko wydaje Ci się, że są wystarczająco ciasne. W razie wypadku dziecko nie będzie odpowiednio chronione. Dziecko może wręcz wypaść z fotelika.

 

 

Wszystko za sprawą potężnych sił, które w razie kolizji działają na nasze ciała. Nacisk powoduje skompresowanie materiału okrycia wierzchniego, przez co pasy pozostaną praktycznie luźne. Nie przytrzymują odpowiednio ciała i nie ochraniają go przed wyrzuceniem do przodu.

 

Nie ma szans, by rodzic zacisnął uprząż na kurtce, czy kombinezonie dziecka tak mocno, by wykluczyć podobne zdarzenie. Siła człowieka jest niczym w porównaniu z przeciążeniami jakie wyzwalają się podczas wypadków samochodowych.

 

 

Oczywiście to dotyczy nie tylko niemowląt i starszych dzieci. Nie zapinanie pasów na kurtce dotyczy wszystkich pasażerów, także tych dorosłych. Oni też nie będą odpowiednio chronieni w razie stłuczki. Dlatego przed wyruszeniem w długą podróż warto uprzednio nieco nagrzać samochód, zaopatrzyć się w śpiworek do fotelika 0-13kg  lub po prostu zwykłe koce.

 

 

Na co dzień, gdy mamy mniej czasu lub jedziemy w krótszą trasę, można stosować trik z kurtką zakładaną plecami na przód po zapięciu dziecka w foteliku.

 

Chcesz dowiedzieć się więcej na temat tego zagadnienia? Sprawdź TUTAJ.

 

5. Gdy jedziesz z niemowlęciem, używaj pozycji leżącej

lub rób postoje

 

Czy wiecie, że specyficzna pozycja jaką wymusza na niemowlęciu fotelik nie jest dla niego naturalna i wygodna. Na dłuższą metę jest też niekorzystna dla rozwoju kręgosłupa i układu mięśniowo-szkieletowego. Ogranicza też ruchy i "ściska dziecko", któremu trudniej się oddycha. Z tych względów w przypadku niemowląt lekarze nie zalecają korzystania z fotelika dłużej niż dwie godziny dziennie.

 

 

Nie znaczy to oczywiście, że dziecko ma jechać w ramionach mamy, to przecież skrajnie niebezpieczne! Pozycja półsiedząca, mimo iż niewygodna dla niemowlęcia, jest obecnie najlepszym możliwym rozwiązaniem gwarantującym bezpieczeństwo w razie wypadku.

 

 

Co więc powinieneś robić, jeśli czeka Cię podróż z niemowlęciem? Dobrym rozwiązaniem jest robienie chwilowych postojów co dwie godziny (w przypadku długiej jazdy), podnoszenie dziecka i upewnianie się, że choć przez chwilę jego pozycja jest naturalniejsza i bardziej swobodna. Potem jednak malec musi wrócić do fotelika, by kontynuować podróż.

 

Oczywiście można także zakupić fotelik z pozycją leżącą w samochodzie. Jeszcze niewiele modeli wykorzystuje to rozwiązanie. Przykładem fotelika, który posiada taką pozycję jest Kiddy Evo-Lunafix. Wykorzystuje on technologię, która w razie kolizji przywraca dziecko do bezpieczniejszej pozycji półsiedzącej.

 

 

Pamiętaj, by przed wykorzystaniem pozycji leżącej twojego fotelika w aucie upewnić się, czy jest ona przeznaczona do samochodu, a nie tylko do użytku domowego czy, gdy fotelik znajduje się na stelażu wózka. Korzystanie z pozycji leżącej nieprzystosowanej do auta również zagraża dziecku!

 

 

Oczywiście sporadyczne przejazdy lekko powyżej dwóch godzin nie powinny zaszkodzić dziecku ani wywołać trwałych problemów ze zdrowiem. Będą  one po prostu powodem chwilowego dyskomfortu malucha.

 

A jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat pozycji leżącej w fotelikach 0+, zajrzyj TUTAJ.

 

6. Zmaksymalizuj bezpieczeństwo, montując fotelik w najbezpieczniejszym miejscu w aucie

 

Udowodniono, że w aucie najbezpieczniejsze jest środkowe miejsce na tylnym siedzeniu. Oczywiście wyłącznie jeśli jest ono przystosowane do montażu fotelika (posiada Isofix lub 3-punktowy pas bezpieczeństwa).

 

 

O jego bezpieczeństwie decyduje  maksymalne oddalenie od możliwych punktów uderzenia przy kolizji bocznej. Dziecko znajduje się dalej od centrum wypadku, a więc jest bezpieczniejsze. Ta lokalizacja sprawdza się także przy zderzeniu czołowym, gdyż foteliki mają skłonność do poruszania się na boki i lekkiej rotacji (jest to spowodowane asymetrią mocowania za pomocą pasów samochodowych).

 

 

Jeśli w aucie jedzie więcej niż jedno dziecko drugi fotelik powinno się umiejscowić za przednim fotelem pasażera. Większość osób za bezpieczniejsze uważa miejsce za kierowcą, ale jest to wyłącznie mit. Obie lokalizacje są tak samo bezpieczne, ale dziecko siedzące po stronie pasażera łatwiej będzie ewakuować w razie awarii lub zderzenia. Wszystko dlatego, że drzwi po stronie pasażera otwierają się w kierunku pobocza, nie ruchliwej ulicy. 

 

Polskie przepisy nie zabraniają umieszczania fotelika na przednim siedzeniu pasażera, co czasem praktykują rodzice, którzy obawiają się stracić kontakt wzrokowy z dzieckiem, czy pozostawić niemowlę samo na tylnej kanapie.

 

 

Miejsce z przodu jest jednak raczej odradzane. Przede wszystkim z powodu zagrażającej dziecku poduszki powietrznej. Więcej o tym w kolejnym punkcie.

 

7. Jeśli przewozisz dziecko na przednim siedzeniu pasażera, wyłącz poduszkę powietrzną

 

Nie ważne, czy przewozisz dziecko w foteliku RWF, 0-13 kg czy przodem do kierunku jazdy - jeśli jedzie ono na przednim siedzeniu pasażera musisz wyłączyć poduszkę powietrzną. W razie wypadku aktywny airbag otworzy się z prędkością sięgającą nawet 300 km/h i z impetem uderzy w dziecko i fotelik.

 

 

W przypadku modeli tyłem tworzy to zagrożenie poważnymi urazami czaszki, kręgosłupa i wstrząsem mózgu.  Takie obrażenia często są śmiertelne u niemowląt i małych dzieci. Nawet najlepszy fotelik nie jest w stanie ich ochronić przed siłą uderzenia poduszki powietrznej.

 

 

Jeśli chodzi o dzieci jeżdżące przodem do kierunku jazdy, airbag może poważnie uszkodzić ich kończyny. Szczególnie często zdarzają się złamania nóżek.

 

Chcesz wiedzieć więcej o przewożeniu malucha na przednim siedzeniu? Zajrzyj TUTAJ.

 

8. Upewnij się, czy montaż fotelika jest poprawny

 

To powinien być pierwszy krok, gdy sprawdzamy fotelik naszej pociechy. Dlaczego umieściliśmy go tak nisko? Bo rodzice naprawdę często zwracają na to uwagę. Są wyczuleni na sprawy związane z  poprawnym montażem i w razie problemów sięgają po instrukcję lub opinię ekspertów. Mimo to, przed długą podróżą warto sprawdzić wszystko co się da.

 

 

Jeśli ostatnio przenosiliście fotelik z samochodu do samochodu a potem sami go montowaliście i obawiacie się, że coś poszło nie tak, zapraszamy do naszych sklepów stacjonarnych, gdzie czekają na Was eksperci, którzy chętnie sprawdzą, czy fotel Waszego dziecka został zamocowany bezbłędnie.

 

Powtarzamy to do znudzenia, ale nawet najdroższy, najlepiej oceniany w testach model nie zapewni bezpieczeństwa, gdy jego montaż będzie zły.

 

9. Przygotuj samochód przed wyjazdem

 

Nie rób wszystkiego na ostatnią chwilę. Zadbaj o odpowiednie przygotowanie auta na długą podróż. Kilka godzin przed wyjazdem wywietrz je, zadbaj również o to by zawieszki, czy płyn do spryskiwaczy były bezzapachowe. Ostre wonie potrafią spotęgować, a nawet wywołać objawy choroby lokomocyjnej u dzieci.
 

Na komfort podróży twoich maluchów wpłyną także takie drobiazgi jak roletki przeciwsłoneczne. Wielu rodzicom wydaje się, że takie akcesoria przydają się wyłącznie latem, gdy słońce jest ostre. Zimą jednak również warto zadbać o oczy. Światło słoneczne może odbijać się od śniegu i również razić.

 

 

Jeśli wybierasz się w podróż z niemowlęciem zaplanuj miejsca postojów (odpoczynków zarówno dla kierowcy, jak i dla dziecka - od fotelika i nienaturalnej pozycji półsiedzącej). Niemowlę nie powinno też raczej podróżować samo na tylnej kanapie. Jeśli nie jest to możliwe, zawsze można zamontować specjalne lusterka do obserwacji dziecka w aucie.

 

 

Jako, że w samochodzie trzeba zdjąć kurtki, warto nieco go ogrzać przed jazdą. Jednak nie nagrzewaj samochodu zbyt mocno. Niemowlęta mają jeszcze tak dobrze rozwiniętej regulacji cieplnej, co starsze dzieci i dorośli. Bardzo łatwo je przegrzać.

 

10. Zadbaj o swoje bezpieczeństwo

 

Pamiętaj, dbaj też o własne bezpieczeństwo! Przed długą jazdą bądź wypoczęty i zaplanuj postoje. W samochodzie zdejmij kurtkę i zapnij pasy, pasażer bez zapiętych pasów stanowi zagrożenie dla pozostałych osób w aucie w tym Twoich dzieci!

 

 

 

Natomiast wszystkim przyszłym mamom polecamy używanie specjalnego adaptera do pasów samochodowych dla kobiet w ciąży marki Besafe. Zastosowanie adaptera sprawi, że samochodowy pas bezpieczeństwa ułoży się odpowiednio, a jednocześnie nie będzie uciskał brzucha ciężarnej mamy. Jednocześnie zapewni bezpieczeństwo nawet podczas gwałtownego hamowania. Więcej o adapterze Besafe możecie przeczytać TUTAJ We wszystkich naszych sklepach stacjonarnych na Ursynowie i Bemowie oraz przy Trasie Toruńskiej istnieje możliwość wypożyczenia adapterów.

 

 


Komentarze (0)
Magdalena Kozułko
Magdalena Kozułko 15.12.2017
artykuły - zobacz inne artykuły tego autora
Obserwuj autora: