Twój koszyk jest pusty.

  1. Przewożenie dziecka na przednim fotelu pasażera a obawy rodziców
  2. Czemu poduszka powietrzna nie jest bezpieczna dla dziecka w foteliku?
  3. Jak zmaksymalizować bezpieczeństwo dziecka w aucie?

Spis treści

Przewożenie dziecka na przednim siedzeniu – czy to bezpieczne? [PORADNIK]

Magdalena Kozułko

13.01.2017

Magdalena Kozułko

Przewożenie dziecka na przednim siedzeniu – czy to bezpieczne? [PORADNIK]

Tagi:

  1. Akcesoria do fotelików,
  2. Foteliki od 15 kg,
  3. Foteliki od 0 kg,
  4. Foteliki 9-18 kg,
  5. Foteliki 9-36 kg,
  6. Foteliki 9-25 kg,
  7. Foteliki tyłem (RWF),
  8. BeSafe,
  9. Safety 1st,
  10. Diono,
  11. BeSafe Lusterko do samochodu,
  12. Safety 1st Lusterko do samochodu,
Czy można przewozić dziecko na przednim fotelu pasażera? Czy poduszka powietrzna jest bezpieczna dla malca w foteliku? Jak zmaksymalizować bezpieczeństwo?

 

Przewożenie dziecka na przednim fotelu pasażera a obawy rodziców

Polskie prawo nie zabrania przewożenia dzieci na przednim fotelu pasażera. Dziecko w foteliku może jechać tuż obok kierowcy i choć nie jest to najbezpieczniejsze miejsce w całym aucie, wielu rodziców może zdecydować się na takie rozwiązanie.

 

 

Obawa przed pozostawieniem dziecka na tylnej kanapie bez bezpośredniego kontaktu z mamą, czy tatą towarzyszy wielu rodzicom. Czy dziecko nie będzie się niepokoić i denerwować, gdy zostanie tam samo? Jak je uspokoję, gdy zacznie płakać? A co jeśli się zakrztusi lub będzie potrzebować pomocy, a ja tego nie zauważę? Takie pytania z pewnością zadaje sobie wielu opiekunów. Szczególnie dużo niepokoju budzi przewożenie niemowląt. Foteliki tyłem do kierunku jazdy zasłaniają malucha i utrudniają szybkie sprawdzenie, co się u niego dzieje. Nie widać twarzy dziecka, więc szybkie zerknięcie nic tu nie da.

 

 

W wielu przypadkach można oczywiście zastosować specjalne lusterka pozwalające na obserwowanie dziecka, gdy rodzice siedzą z przodu, a ono spoczywa w foteliku na tylnej kanapie. Montuje się je między innymi na na zagłówkach tylnych siedzeń. Jeden z opiekunów może też zawsze usiąść z tyłu wraz z pociechą.

 

 

 

Ale co jeśli z dzieckiem w aucie jest tylko kierowca? Wspomniane lusterka pozwalające na sprawdzenie co dzieje się u pociechy nie są tu dobrym rozwiązaniem. Mogą rozpraszać osobę prowadzącą pojazd, przez co będzie ona stwarzać niebezpieczeństwo na drodze, jak również niebezpieczeństwo dla siebie i swojej pociechy.

 

 

W takich wypadkach wielu rodziców postanawia umieścić pociechę na przednim fotelu pasażera. Ma to swoje plusy - dziecko ma kontakt wzrokowy z rodzicem, a kierowca jest spokojniejszy, bo pewny, że nic złego nie dzieje się u malucha. Decydując się na takie rozwiązanie, trzeba tylko pamiętać o jednej rzeczy - wyłączeniu poduszki powietrznej pasażera.

 

 

Czemu poduszka powietrzna nie jest bezpieczna dla dziecka w foteliku?

Pamiętaj! Kategorycznie nie wolno umieszczać dziecka w foteliku tyłem do kierunku jazdy, gdy samochód posiada włączoną poduszkę powietrzną. Nie ważne czy to niemowlę w foteliku 0-13 kg, czy starsza pociecha w RWFie. Aktywny airbag to poważne narażenie życia twojej pociechy!

 

 

Poduszka powietrzna otwiera się z prędkością nawet 300 km/h i, gdy w razie kolizji uderzy w tył fotelika wraz z dzieckiem, będzie to fatalne w skutkach! Nawet jeśli konstrukcja fotela wytrzyma tak dużą siłę, nie będzie w stanie odpowiednio ochronić malucha.

 

 

Dziecko zostanie narażone na wstrząs mózgu, poważne uszkodzenia kręgosłupa i urazy wewnętrzne. Takie obrażenia są w większości przypadków śmiertelne! Nie chcemy tu oczywiście nikogo straszyć, a jedynie poinformować. Niestety statystyki jednoznacznie wykazują, że większość dzieci nie przeżywa podobnych urazów, a te którym udaje się ujść z życiem borykają się z długotrwałym leczeniem lub kalectwem.

 

 

Uwaga! Dzieciom w fotelikach z grupy 9-18 kg montowanych przodem, również grozi niebezpieczeństwo przy niewyłączonej poduszce powietrznej. Może dojść do połamania ich nóżek lub innych obrażeń.

 

W grupie 15-36 kg  jest to nieco mniejszy problem. Fotelik ma bardziej "klasyczną" formę, dziecko też jest też już większe i bardziej wytrzymałe. Wszystko więc zależy od poziomu bezpieczeństwa fotelika, rodzaju kolizji, postury dziecka i wielu innych czynników. Mimo to nie należy igrać z losem. Aktywna poduszka powietrzna wciąż może zagrażać zdrowiu!

 

 

Musimy przyznać, że raczej nie jesteśmy zwolennikami przewożenia dzieci na fotelu przedniego pasażera. Wiemy, jak często rodzice w pośpiechu zbierają się do wyjazdu. Stwarza to okazję do błędów, które mogą być tragiczne w skutkach. Zapomnienie o wyłączeniu poduszki powietrznej, gdy dziecko ma jechać z przodu, poważnie naraża małego pasażera. Zapomnienie o ponownym jej aktywowaniu, gdy następuje zmiana i z przodu ma jednak jechać dorosły, odbiera mu ważną ochronę.

 

 

Jak zmaksymalizować bezpieczeństwo dziecka w aucie?

Miejsce obok kierowcy nie jest najbezpieczniejszym w aucie! Eksperci są zgodni, że dużo większą ochronę daje zamontowanie fotelika z tyłu samochodu, szczególnie w środkowej części kanapy. To miejsce gwarantuje odpowiednią ochronę przy różnych typach kolizji. Jest najbardziej oddalone od strefy uderzenia w razie kolizji bocznej. Przy czołowym zderzeniu również dobrze się sprawdza bowiem fotelik podczas takiej kolizji ma tendencję do obracania się wokół osi pionowej. Rotacja ta wywołana jest asymetrią mocowania trzypunktowym pasem bezpieczeństwa.

 

 

Oczywiście po środku tylnej kanapy umieścimy fotelik wyłącznie, jeśli to miejsce jest wyposażone w trzypunktowe pasy bezpieczeństwa lub Isofix! Jeśli nie jest, warto zdecydować się na miejsce na kanapie za pasażerem. Wiemy, że wielu rodziców preferuje miejsce za kierowcą, opierając się na popularnej teorii, jakoby kierowca w razie wypadku zawsze odruchowo skręcał, by ochronić siebie. Jest to jednak mit niepoparty żadnymi statystykami z wypadków.

 

 

Miejsce za pasażerem jest tak samo bezpieczne jak to za kierowcą, dodatkowo zapewnia szybszą i bezpieczniejszą ewakuację. W razie awaryjnego zatrzymania auta ułatwia wyjęcie fotelika z niemowlęciem, a nawet pozwoli starszemu dziecku bezpiecznie i samodzielnie opuścić pojazd. Maluch wysiądzie bowiem prosto na pobocze. Nie będzie miał  kontaktu z ruchliwą ulicą, gdzie może zostać przypadkiem potrącony.

 

 

No dobrze, a co jeśli dziecko naprawdę musi siedzieć z przodu obok kierowcy? Jak wtedy zmaksymalizować ochronę? Przede wszystkim kupić dobry i sprawdzony w testach fotelik oraz oczywiście wyłączyć poduszkę powietrzną! Można też zwiększyć bezpieczeństwo dziecka, odsuwając maksymalnie do tyłu przedni fotel pasażera.

 

 

Pamiętajmy jednak, że nasze obawy jako rodziców i opiekunów maluchów mogą być trochę przesadzone. Troska o dziecko często sprawia, że zamartwiamy się niepotrzebnie. Możliwe, że niemowlę poradzi sobie z pobytem w foteliku na tylnej kanapie podczas piętnastu minut dojazdu do lekarza, czy przejazdu do sklepu. Nawet jeśli zacznie płakać, bo nie widzi mamy, ważniejszym od jego chwilowego komfortu jest jego pełne bezpieczeństwo. Nigdy nie wiadomo, kiedy coś niespodziewanego może stać się na drodze! Wybierając się w dłuższą podróż, lepiej postawić na bezpieczniejsze miejsca na tylnej kanapie auta niż fotel pasażera przy kierowcy.

Komentarze (0)
Magdalena Kozułko
Magdalena Kozułko 13.01.2017
artykuły - zobacz inne artykuły tego autora
Obserwuj autora: