Twój koszyk jest pusty.

  1. Baby Design Husky - pierwsze wrażenie
  2. Koła i amortyzacja
  3. Składanie
  4. Rączka
  5. Gondola
  6. Spacerówka
  7. Kosz i hamulec
  8. Montaż fotelika
  9. Akcesoria w zestawie
  10. Design i styl
  11. Wymiary
  12. Baby Design husky - opinia końcowa

Spis treści

Baby Design Husky - prawdziwy must have [TEST]

Magdalena Kozułko

16.08.2017

Magdalena Kozułko

Testujemy wózek głęboko-spacerowy, który wyprzedza oczekiwania rodziców!

Baby Design Husky - pierwsze wrażenie

 

Kupując wózek po raz pierwszy, zwykle nie bardzo zdajemy sobie sprawę, jakie są nasze wymagania i co tak naprawdę będzie nam niezbędne. W sklepie wydaje się, że znaleźliśmy odpowiedni model - ładny, wyglądający na wygodny, ze sporymi kołami i wyczuwalną amortyzacją. Niestety, często później, już podczas użytkowania okazuje się, że coś nie gra... Życie weryfikuje wybór i trzeba wózek wymienić, a to dodatkowy kłopot. Oczywiście bywają też miłe niespodzianki i wózki głęboko-spacerowe, które dosłownie wyprzedzają oczekiwania. I dzisiaj będzie właśnie o takim modelu - Baby Design Husky.

 

 

 

Baby Design Husky to wózek głęboko-spacerowy, który ma wszystko, czego potrzeba powiększającej się rodzinie. Nawet jeśli to Wasz pierwszy model głęboko-spacerowy i nie jesteście do końca pewni, czego tak naprawdę potrzebujecie, będziecie z niego zadowoleni. Jest na tyle uniwersalny, że sprawdzi się i w terenie i w mieście. Będzie wygodny i dla dziecka o większej i o mniejszej posturze. Zadbano w nim o szczegóły i funkcje, o których istnieniu możecie nawet nie wiedzieć. Na co dzień okażą się one jednak zbawienne w wielu życiowych sytuacjach.

 

No i akcesoria w komplecie - o nich szczególnie warto wspomnieć (i będę jeszcze szczegółowo pisać na ten temat). Baby Design Husky to kompletny zestaw, który ma wszystko, czego będziecie potrzebować na lato, jesień, zimę i wiosnę! Między innymi śpiworek, folie przeciwdeszczowe, termiczne opakowanie na butelkę i torbę z przewijakiem.

 

Może się wydawać, że te kilka akcesoriów to niewiele, ale wierzcie mi - kupno "gołego" wózka nie jest wcale bardziej opłacalne. Szczególnie, że jak na tak dobrze wyposażony model Baby Design Husky nie kosztuje wcale więcej niż wózki, które nie mają żadnych dodatków.

 

 

Oczywiście, może Wam się wydawać, że spokojnie się obędziecie bez dodatków takich jak folia przeciwdeszczowa czy śpiworek, ale wierzcie mi - szybko zmienicie zdanie. A późniejsze dokupowanie dodatkowych drobiazgów zawsze wychodzi drogo. I dlatego Baby Design Husky to prawdziwy must have wśród wózków głęboko-spacerowych! Z nim oszczędzacie pieniądze!

 

 

 

 

 

Koła i amortyzacja

 

Jak przystało na wózek głęboko-spacerowy na każdy teren, Baby Design Husky ma duże pompowane koła. Posiada też rewelacyjną amortyzację, która jest dobrze wyczuwalna i reaguje błyskawicznie na każdą zmianę terenu, czy ewentualne przeszkody na drodze. Dzięki temu wózek pokonuje wysokie progi, krawężniki i dziurawe chodniki praktycznie bez trudu. Nie trzeba wkładać dużo siły w prowadzenie go po nierównej drodze, czy po piaszczystej ścieżce w parku.

 

 

 

Wspomaganie jest kluczowe przy wózkach głęboko-spacerowych, bo niemowlęta dużo mocniej reagują na wstrząsy niż starsze dzieci. Gwałtowne szarpnięcia mogą być dla nich nie tylko nieprzyjemne, ale również szkodliwe. Poza tym, nikt nie chce, by dziecko wybudzało się ilekroć wózek przejedzie po jakiejś nierówności lub gdy jego koło utknie w szczerbie chodnika. By tego uniknąć, trzeba zwracać uwagę na amortyzację i koła.

 

 

 

Jasne, wiecznie pompowane i gumowane kółka świetnie sobie radzą w przestrzeni miejskiej. Są też lżejsze (a co za tym idzie cały wózek mniej waży), ale nie są w stanie tak dobrze radzić sobie z przeszkodami i trudnym terenem jak te pompowane. Koła pompowane wpływają też na wygodniejsze podbijanie. Poza tym je również trudno jest przebić. Czasem rzeczywiście wymagają dopompowania, ale i o tym producent Baby Design Husky pomyślał, dołączając do wózka pompkę. Ma ona nawet swoją specjalną kieszonkę przy koszu, by była zawsze pod ręką.

 

 

Dlatego tak bardzo cenię Baby Design Husky - to wózek gotowy na każdą ewentualność. Nawet jeśli coś nie przyszło nam do głowy przed zakupem, albo w ogólnie nie uzmysławialiśmy sobie danego problemu w czasie zakupów, Baby Design Husky i tak będzie przygotowany na wszystko.

 

 

Jest po prostu idealnie przemyślany na polskie warunki - nasze nierówne chodniki, ciężkie zimy, wysokie progi, brak podjazdów. Jednocześnie manewrowanie w mieście, czy w sklepie wcale nie jest utrudnione. Wózek nie jest toporny, a jego przednie kółka są obrotowe. To pozwala na wygodne wymijanie przechodniów na ulicy, łatwiejsze skręcanie (bez wkładania w to większej siły) i szybsze omijanie przeszkód.

 

 

 

 

W razie potrzeby koła można też zablokować do jazdy na wprost. Wtedy wózek jedzie prawie jak taran nawet przez piasek na plaży, leśne alejki i zasypane śniegiem chodniki.

 

Wygodny przycisk blokady przednich kół.

 

 

Dla mnie osobiście ważne jest także, by model miał wypinane koła. Koła Baby Design Husky są dość duże, co może tworzyć problem z przewożeniem go w bagażniku małego auta.

 

 

Na szczęście wszystkie można bardzo łatwo zdemontować (bez użycia narzędzi) i równie szybko, ponownie wpiąć na stelaż. Dzięki temu zmieszczenie wózka w niedużym samochodzie nie jest już tak problematyczne.

 

Guzik odblokowujący zdejmowanie przednich kół Baby Design Husky.

 

 

 

Przycisk wypinający tylne koła Baby Design Husky.

 

 

Składanie

 

Dzięki wyjmowanym kołom przednim i tylnym, stelaż Baby Design Husky może być naprawdę bardzo kompaktowy po złożeniu. Oczywiście wraz z kołami  też nie zajmuje dużo miejsca. Jest też dość lekki - waży około 9 kg.

 

 

 

 

Składanie wózka jest bardzo proste. Po pierwsze należy przycisnąć dwa przełączniki znajdujące się na rączce, jednocześnie przesuwając je do przodu.

 

 

 

 

Drugi krok to popchnięcie całej rączki ku dołowi. Nie wymaga to dużo siły. Wózek składa się praktycznie sam.

 

 

 

 

Złożony stelaż Baby Design Husky stoi samodzielnie.

 

Rozkładanie też przebiega szybko i bezproblemowo. Trzeba tylko pamiętać o odpięciu automatycznej blokady przeciwko przypadkowemu rozłożeniu.

 

 

Blokada przeciwko samorozłożeniu stelaża Baby Design Husky.

 

 

 

 

 

Rączka

 

Poza przyciskami składania, na rączce wózka Baby Design Husky znajdują się też guziki służące do regulacji. Mieszczą się po obu stronach stelaża. By zmienić ustawienie należy wcisnąć je jednocześnie.

 

Przycisk regulacji rączki Baby Design Husky.

 

Rączka regulowana jest przegubowo. Można ją ustawić na wielu pozycjach. Różnica wysokości pomiędzy najwyższym, a najniższym poziomem to aż 35 cm! To dobra wiadomość dla rodziców z dużą różnicą wzrostu. Zarówno niska mama, jak i wysoki tata mogą dostosować model do swoich potrzeb. Wózek wygodnie prowadzić może nawet starszy brat lub siostra maluszka. Dla starszych dzieci jest to zawsze świetne doświadczenie, które pozwala poczuć się dumnym z posiadania młodszego rodzeństwa.

 

Najniższe ustawienie na wysokości około 85 cm.

 

 

 

 

Najwyższe ustawienie na wysokości mniej więcej 120 cm.

 

Rączkę oceniam jako bardzo wygodną. Jest obita ekoskórą, dzięki czemu zapewnia dobrą przyczepność dłoni. Nie wyślizguje się z dłoni. Nie ma na niej też żadnych wystających szwów czy żłobień, które na dłuższą metę mogłyby powodować odciski lub dyskomfort.

 

 

 

Rączka jest też pełna. To oczywiście standard w wózkach głęboko-spacerowych. Takie rozwiązanie pozwala na komfortowe i stabilne prowadzenie modelu jedną ręką. Można więc swobodnie poprawić budkę, podać coś dziecku, czy sięgnąć do torebki bez potrzeby zatrzymywania się podczas spaceru.

 

Fotelik samochodowy Cybex Aton M na stelażu Baby Design Husky.

 

 

Warto zauważyć również, że model posiada uchwyty do zaczepienia torby pielęgnacyjnej. W zestawie z Baby Design Husky znajduje się dopasowana kolorystycznie torba. Maksymalne obciążenie torby i rączki to 1,5 kg.

 

 

 

Gondola

 

Przejdźmy w końcu do głównych elementów wózka. Na początek gondola! Ta będąca częścią zestawu Baby Design Husky jest dość długa i szeroka. To ważne, bo rodzi się coraz więcej  dużych dzieci, a przecież niemowlę nie może być ściśnięte w wózku. Zresztą nawet pociecha o mniejszej posturze powinna mieć jak najwięcej przestrzeni. Możliwość swobodnego ruchu wpływa pozytywnie na rozwój sensoryczny i motoryczny maluszka.

 

 

 

Gondolę Baby Design Husky maksymalne można obciążyć do 9 kg. Nie jest przy tym szczególnie ciężka. Waży mniej niż 4 kg. Dzięki niewielkiej wadze i uchwytowi do podnoszenia całkiem wygodnie montuje się ją na stelażu. Wpinanie odbywa się bez dodatkowych adapterów. Nie trzeba się więc martwić o żadne dodatkowe małe elementy (które przy pakowaniu do samochodu można łatwo zapomnieć czy zgubić).

 

 

Zdejmowanie gondoli ze stelaża także jest intuicyjne. Przycisk odblokowujący ulokowany jest z przodu gondoli (na jej spodzie, na wysokości budki) i jest pojedynczy. Wciśnięcie go wymaga użycia tylko jednej ręki (a nie dwóch, jak w przypadku standardowych przycisków po obu stronach wózka). Dzięki temu jedna osoba swobodnie i całkiem wygodnie może wypiąć gondolę nawet z dzieckiem w środku.

 

 

Przycisk odblokowujący możliwość wypięcia gondoli ze stelaża Baby Design Husky.

 

Gondola w ogóle jest bardzo funkcjonalna. Ma dużą, powiększaną budkę z filtrem przeciwsłonecznym UV50+, który doskonale chroni delikatną skórę i wzrok niemowlęcia.

 

 

Budka nie tylko rozkłada się do wielu pozycji, ale również rozsuwa się o dodatkowy panel i ma możliwość stworzenia dodatkowego przewiewu (element z siatki).

 

 

 

Regulacja budki w Baby Design Husky poprzez wciśnięcie przycisków po jej obu stronach.

 

 

Pod suwakiem znajduje się dodatkowy panel powiększający.

 

 

Odkrywany panel z siatki w budce.

 

 

Gondola posiada też unoszone dno, tak by nieco podrośnięty już maluszek mógł w niej siedzieć lub leżeć lekko podparty. To dobra opcja przejściowa tuż przed przesadzeniem dziecka do spacerówki.

 

 

Dno unosi się  za pomocą pasków, z początku było to dla mnie trochę nieintuicyjne, ale i tak okazało się wygodniejsze niż ręczne podnoszenie "zagłówka" i przepinanie go na odpowiedni poziom, jakie z nam z wielu innych modeli. Ostatecznie więc i tę opcję oceniam na plus.

 

 

Materacyk dołączony do gondoli Baby Design Husky jest odpowiednio gruby, a materiał jakim został obłożony nie jest sztuczny, więc dziecko leżąc w wózku, nie powinno się mocniej pocić.

 

 

Do gondoli Baby Design Husky dodana jest także odpinana osłonka na nóżki. Jest to standardowe wyposażenie każdego wózka głęboko-spacerowego. Wiem jednak, że potrafi być różnej jakości. Tu zdecydowanie spełnia swoje zadanie - stanowi dobrą ochronę przed zimnem i wiatrem.

 

 

Materiał z jakiego wykonano osłonkę jest ciepły i gruby. Nie gniecie się i ładnie wygląda na wózku. Całość jest nie tylko estetyczna, ale szczelna. Osłonkę przypina się za pomocą nap. 

 

 

 

 

Ma ona także powiększany panel na wietrzne dni oraz dodatkową kieszonkę na drobiazgi. Warto dodać, że nieduża kieszonka znajduje się także na samej gondoli. Jest idealna na telefon, czy klucze i łatwo do niej sięgnąć.

 

 

 

 

Spacerówka

 

Siedzisko spacerowe Baby Design Husky również jest  spore. To dobra wiadomość, bo spacerówka jest przecież całoroczna. Dziecko musi mieć odpowiednio dużo przestrzeni zimą i jesienią, gdy poza codziennym ubrankiem będzie miało na sobie też kombinezon lub kurteczkę.

 

 

Dla większej wygody małego pasażera w siedzisku umieszczono miłą w dotyku, przytulną wkładkę. Dzięki niej dziecku będzie wygodniej. Gdy maluch urośnie, wkładkę zawsze można wyjąć, by pociecha miała więcej miejsca w wózku.

 

 

Siedzisko posiada regulowane pięciopunktowe pasy bezpieczeństwa. Można je nie tylko wydłużyć, ale również dodatkowo przepiąć na wyższy poziom w zależności od postury malucha.

 

 

Pasy łatwo się zapina. Ich klamra skonstruowana jest tak, by była prosta w obsłudze dla rodzica, ale jednocześnie trudna do rozpięcia dla dziecka. Dodatkowo, by mieć pewność, że maluch nie wysunie się z wózka, Baby Design Husky wyposażono w pałąk.

 

 

 

 

Dla większej wygody rodzica pałąk można odpiąć z jednej lub obu stron. Dziecko łatwiej jest wtedy umieścić w spacerówce.

 

 

 

Baby Design Husky - przycisk pozwalający odpiąć pałąk.

 

Oczywiście, siedzisko wpina się na stelaż bez żadnych dodatkowych adapterów. Można je zamontować przodem lub tyłem do kierunku jazdy. To dobre rozwiązanie na niespodziewane warunki pogodowe (dziecko można ,,schować" przed wiatrem, czy zacinającym deszczem). Najczęściej jednak przydaje się, gdy maluch dopiero przesiada się na spacerówkę i nie jest jeszcze przyzwyczajony do braku kontaktu wzrokowego z rodzicem. Siedzisko ustawione przodem do mamy lub taty pozwala mu czuć się bezpieczniej.

 

Siedzisko Baby Design Husky zamontowane tyłem do kierunku jazdy.

 

Siedzisko Baby Design Husky umieszczone przodem do kierunku jazdy.

 

Wózek Baby Design Husky jest bardzo przyjazny maluszkom. Jego oparcie jest regulowane. Można je opuścić do pozycji leżącej, która jest praktycznie płaska i pozwala na komfortowe drzemanie w spacerówce. Półroczne dzieci, które ledwie nauczyły się siadać wciąż jeszcze potrzebują dużo snu. Szczególnie szybko zasypiają na świeżym powietrzu. Dlatego też warto zwracać uwagę na pozycję leżącą w spacerówce i łatwość jej regulowania. Będzie bowiem jedną z najczęściej używanych funkcji spacerówki.

 

 

Uchwyt do regulacji oparcia w Baby Design Husky.

 

 

Regulowana jest oczywiście również budka Baby Design Husky. Podobnie jak ta w gondoli posiada dodatkowy panel powiększający. Chodzi cicho i ładnie się rozprostowuje. Została zrobiona ze sztywnego, dobrego gatunkowo materiału i nie widać na niej zagnieceń.

 

 

 

 

 

 

Budka posiada też dodatkowe okienko (pokryte siateczką), przez które można podejrzeć, co dzieje się u dziecka bez potrzeby zatrzymywania wózka. Istnieje również możliwość stworzenia dodatkowego przewiewu po podwinięciu dolnego panelu. To doskonałe rozwiązanie na lato!

 

 

 

Z tyłu modelu znajduje się także pojemna kieszeń na drobiazgi. To dobre miejsce na portfel, telefon i klucze, czyli rzeczy, które chcemy mieć na wyciągnięcie ręki.

 

 

Oraz jeszcze jedna półprzezroczysta przegródka na butelkę z wodą i inne potrzebne na spacerze drobiazgi.

 

 

Kieszeń z siatki w Baby Design Husky.

 

Podnóżek Baby Design Husky również można regulować. Da się go ustawić w dwóch pozycjach,  tak by był wygodny zarówno dla maluszka, jak i starszaka.

 

 

 

Jest on częściowo wyłożony impregnowaną tkaniną, którą łatwo się myje, więc nawet zabłocone buciki mu nie straszne.

 

 

Kosz i hamulec

 

Kosz Baby Design Husky jest po prostu świetny. Kryty i zasuwany na suwak błyskawiczny, przez co żadne spakowane rzeczy nie brudzą się, ani nie kurzą podczas jazdy.

 

 

 

Niewątpliwą zaletą jest też doskonały dostęp do spakowanych rzeczy i zakupów. Nie blokują go żadne elementy stelaża.

 

 

 

Kosz jest też bardzo duży. Można go obciążyć do 5 kilogramów.

 

 

Hamulec wózka Baby Design Husky natomiast aż tak mnie nie zachwycił. W prawdzie znajduje się w wygodnym miejscu po środku tylnej osi (a więc będzie wygodny zarówno dla osoby prawo-, jak i lewonożnej) i jest dość duży. Niestety jest też tradycyjny - by uruchomić blokadę należy go nadepnąć, a by odblokować koła podbić stopą. Wolałabym  mechanizm typu push push, gdzie nie trzeba nic podbijać, bo jest zwyczajnie wygodniejszy i pozwala nie martwić się o zarysowanie butów.

 

 

 

Uruchomienie blokady nadepnięciem.

 

Podbicie pedału i odblokowanie kół.

 

Montaż fotelika

 

Na stelażu wózka można też zamontować fotelik dla niemowlęcia. Będziecie mieć tu spory wybór, ponieważ na Baby Design Husky pasują modele 0+ większości popularnych marek, chociażby Kiddy,  Maxi Cosi i Cybex.

 

 

Ja postanowiłam sprawdzić, jak na ramie wózka będzie się prezentował nowy na rynku fotelik Cybex Aton M oraz jeden z moich ulubionych fotelików Kiddy Evo-luna i-Size. Oczywiście, by wpiąć każdy z nich na wózek potrzebowałam dodatkowych adapterów (do dokupienia osobno). 

 

 

Cybex Aton M na stelażu wózka.

 

Kiddy Evo-luna i-Size na stelażu wózka.

 

W przypadku obu fotelików, adaptery wpinało się szybko i bezproblemowo. Umieszczenie na nich konkretnego modelu też było intuicyjne i proste.

 

 

Montaż Cybex Aton M.

 

Przycisk odblokowujący możliwość wypięcia adapterów do Cybex Aton M.

 

 

Myślę, że warto od czasu do czasu wykorzystywać możliwość montażu "nosidełka" na wózku. Oczywiście nie nie należy tego nadużywać, ale przy szybkich wypadach do marketu, czy jeżdżeniu do lekarza fotelik na stelażu wózka będzie jak znalazł.

 

 

 

Więcej o fotelikach na stelażu wózka - ich wadach i zaletach, oraz dlaczego nie wolno z nich korzystać zbyt długo - dowiecie się z naszego oddzielnego tekstu (TUTAJ).

 

 

 

Możecie też przeczytać więcej o foteliku samochodowym Cybex Aton M - TUTAJ.

 

Akcesoria w zestawie

 

O wielu akcesoriach dołączonych do Baby Design Husky wspomniałam już powyżej. To jednak zaledwie początek tego co dostaniecie wraz z wózkiem.

 

Zacznijmy od akcesoriów podstawowych - są to miękka wkładka do spacerówki, folia przeciwdeszczowa na gondolę, okrycie na nóżki, miękki materacyk oraz wszyta w budkę gondoli moskitiera (ukryta za suwakiem). To dostaniecie z każdym zestawem głęboko-spacerowym.

 

 

 

 

Ponadto do wózka gratis dołączone są również - pompka do kół, torba pielęgnacyjna z przewijakiem, okrycie na nóżki na spacerówkę oraz folia przeciwdeszczowa na spacerówkę.

 

 

 

I to nadal nie wszystko! Za darmo otrzymacie także dopasowany kolorystycznie Winterpack, czyli zestaw zimowy. W nim znajduje się przyjemny, mięciutki polarowy kocyk, ciepły i szczelny śpiworek, mufka ogrzewająca dłonie rodzica i  termiczne opakowanie na butelkę.

 

 

 

Można powiedzieć, że wszystko to, tworzy kompleksowy zestaw na dosłownie każdą pogodę i każdą sytuację, jaka może Was spotkać podczas codziennego użytkowania wózka. Co więcej, to naprawdę ogromna ilość akcesoriów, jak na model w dość standardowej, niewysokiej cenie! Do tego widać, że dołaczone w prezencie dodatki są dopasowane kolorystycznie do wybranego wariantu Baby Design Husky i są naprawdę dobrej jakości.

 

Zarówno folia na siedzisko spacerowe, jak i ta na wózek głęboki zrobione są z wysokiej jakości plastiku. Jest to na prawdę porządny wyrób, który nie przerwie się, ani nie zniszczy po zaledwie kilku użyciach. Obie osłony przeciwdeszczowe posiadają też otwory wentylacyjne zapobiegające zaparowaniu od środka.

 

 

 

 

 

Warto zauważyć też takie detale jak pasująca do tapicerki lamówka, czy odpowiednie wycięcie na uchwyt do przenoszenia (w folii do gondoli).

 

 

Moskitierę sprytnie ukryto za rozsuwaną kieszonką wewnątrz budki wózka głębokiego. Jest na tyle duża, że szczelnie zakrywa całą gondolę. Nie dopuści do malucha żadnych owadów.

 

 

 

 

 

Torba pielęgnacyjna jest duża i można ją obciążyć maksymalnie do 1,5 kg. Ma liczne przydatne przegródki i główną komorę zapinaną na suwak. Co więcej, dołączono do niej także przewijak! Z pewnością nie raz przyda się, gdy trzeba będzie zmienić pieluchę na spacerze, podczas wizyty u rodziny czy w czasie wypadu do centrum handolowego. Takie akcesorium warto mieć przy sobie zawsze!

 

 

 

Dalej mamy okrycie na nóżki do spacerówki i śpiworek. Oba przydatne na niepogodę, przy czym śpiworek można umieścić i w spacerówce (ma wycięcia na pasy) i w gondoli. Jest on też znacznie bardziej zabudowany i  posiada przyjemną w dotyku polarową wyściółkę od wewnątrz. Z takim przygotowaniem nawet mroźna zima nie będzie straszna Waszej pociesze!

 

 

Śpiwór w spacerówce Baby Design Husky.

 

Śpiwór w gondoli Baby Design Husky.

 

Maluchowi można też stworzyć dodatkowy kapturek. Wyjmowanie dziecka ze śpiworka też nie jest trudne, dzięki kilku różnym możliwościom rozpięcia.

 

 

Rozpinanie z boku.

 

Rozpinanie od dołu.

 

Śpiworek z kapturkiem.

 

W Winterpacku znajdziecie też coś dla Was - mufkę, która lepiej niż rękawiczki ogrzeje wasze dłonie. Zapina się ją na rączce modelu za pomocą nap. Od wewnątrz jest wyściełana miękkim polarem. Od zewnątrz wyłożona impregnowanym i łatwym w czyszczeniu materiałem.

 

 

 

 

Warto też wspomnieć o opakowaniu na butelkę. Posiada wewnętrzną termiczną, srebrną warstwę. Jest więc idealne, gdy spacerujemy zimą, by zachować pokojową temperaturę mleka czy napoju. Szczególnie, że można przypiąć je do stelaża wózka i mieć zawsze pod ręką!

 

 

 

 

Powiem szczerze, nie widziałam do tej pory lepiej skomponowanego i bardziej pełnego zestawu akcesoriów, jak ten dostępny wraz z Baby Design Husky. Po prostu jest tu wszystko, co może użytkownikowi przyjść do głowy, a nawet jeszcze więcej! Wózek wyprzedza oczekiwania.

 

Design i styl

 

Przyznam szczerze, że do tego testu zachęciły mnie nie tylko dobre oceny klientów, ale również niedawna zmiana designu Baby Design Husky. Wózek w poprzedniej kolekcji występował głownie w kolorze szarym, z ewentualnymi różnicami w kolorze detali i przeszyć. Warianty 2017 są już jednak bardziej różnorodne. Znajdziemy tu zarówno stonowane, jak i naprawdę wyróżniające się kolory. Ja do testu postanowiłam wybrać głównie wariant 09 beige, o ciepłym herbatnikowym odcieniu. Wydał mi się najbardziej klasyczny. Niektóre funkcje sfotografowałam także na szarym modelu 07 grey.

 

Wariant 09 beige.

 

Wariant 07 grey.

 

Jednocześnie widać, że poza samą kolorystyką przemyślano też wszelkie najdrobniejsze szczegóły. Suwaki w kontrastowym kolorze, hafty i przeszycia, a nawet dobór materiałów, tak by miały różnorodne faktury uczyniły wózek bardziej eleganckim i delikatnie podkreśliły jego charakter.

 

 

 

 

 

 

 

Zwróciłam też uwagę na zupełnie nowy, bardziej stalowy kolor stelaża. Wygląda nowocześniej i bardziej kosztownie niż w poprzedniej kolekcji. Ładnie odbija światło.

 

 

 

Myślę też, że drobne zarysowania powstałe w wyniku codziennego użytkowania będą na nim dużo mniej widoczne.

 

Wymiary

 

Wymiary złożonego stelaża Baby Design Husky.

 

Przybliżone wymiary wewnętrzne gondoli Baby Design Husky.

 

Przybliżone wewnętrzne wymiary siedziska spacerowego Baby Design Husky.

 

Średnice kół Baby Design Husky.

 

Wymiary kosza na zakupy.

 

Baby Design husky - opinia końcowa

 

Jak na wózek , który "ma wszystko", Baby Design Husky jest naprawdę niedrogi. To model praktycznie na każdą kieszeń, który oferuje pełen zestaw akcesoriów, wszystkie niezbędne funkcjonalności i duży poziom komfortu. Jest przy tym praktyczny i łatwy w czyszczeniu.

 

 

 

Muszę przyznać, że nie bez znaczenia dla mnie okazał się też nowy styl tapicerek, które są teraz bardziej zróżnicowane kolorystycznie i dają większą możliwość wyboru. Cieszy mnie też, że wszystkie akcesoria w zestawie są dopasowane kolorystycznie do danego wariantu. Wszystko pasuje do siebie w pełni!

 

 

Moim zdaniem Baby Design Husky absolutny must have. Niezależnie od miejsca zamieszkania, ilości przestrzeni do przechowywania w domu, terenu po jakim będziecie się poruszać na co dzień - sprawdzi się w 100%. Będzie Was też miło zaskakiwał, gdy przyjdzie zmierzyć się z wysokimi progami i krawężnikami, wertepami i nierównościami, a nawet niepogodą. Dla niego żadne warunki nie są trudne!

 

 

Jeśli szukacie swojego pierwszego wózka głęboko-spacerowego - Baby Design Husky spełni Wasze oczekiwania. Dodatkowo nie jest bardzo wymagający i nie kosztuje fortuny. Warto mu zaufać.

 

 

Komentarze (0)
Magdalena Kozułko
Magdalena Kozułko 16.08.2017
artykuły - zobacz inne artykuły tego autora
Obserwuj autora: