Twój koszyk jest pusty.

  1. Cosatto Supa - pierwsze wrażenie
  2. Cosatto Supa - rączka
  3. Cosatto Supa - koła
  4. Cosatto Supa - składanie
  5. Cosatto Supa - siedzisko
  6. Cosatto Supa - hamulec i kosz
  7. Cosatto Supa - wymiary
  8. Cosatto Supa - akcesoria w zestawie
  9. Cosatto Supa - design i styl
  10. Cosatto Supa - opinia końcowa

Spis treści

Testujemy "parasolkę" Cosatto Supa [TEST]

Magdalena Kozułko

21.04.2017

Magdalena Kozułko

Wiosenny test kolorowej i funkcjonalnej spacerówki.

Cosatto Supa - pierwsze wrażenie

 

Cosatto Supa to jeden z tych wózków, które od razu przyciągają wzrok i  kuszą swoim wyglądem. Byłam bardzo ciekawa, czy pod względem poręczności i funkcjonalności jest tak samo dobry, jak popularne, ale "nudniejsze" spacerówki. Czy może łady wygląd jest tylko fasadą, za którą ukrywa się szereg wad? Dlatego też zabrałam go na wiosenny spacer, by poddać go dokładnemu testowi i sprawdzić, czy jest tak samo funkcjonalny, jak urokliwy.

 

 

Nie spodziewałam się jednak, że poradzi sobie tak świetnie ze wszystkimi zadaniami, jakie dla niego przygotowałam. Muszę przyznać, że zaskoczył mnie swoim dopracowaniem w każdym detalu, bardzo wygodnym prowadzeniem i siedziskiem, które rozkłada się zupełnie na płasko.

 

 

Do tego te regulowane rączki! Na spacerze poczułam się naprawdę rozpieszczona. No i nie mogłam nie zauważyć, że wózek przyciąga wzrok przechodniów. Oczywiście dzieci były nim zachwycone i gdzie się nie pojawiłam, zwracały uwagę na jego ciekawy i "inny wygląd". Dorośli też nieśmiało spoglądali w moją stronę. Kilka osób nawet zaczepiło mnie z pytaniem, co to za model. 

 

 

Wydaje mi się, że marka Cosatto jest w Polsce jeszcze mało znana. To brytyjski producent, który pragnie, by jego produkty nie tylko były funkcjonalne, ale właśnie wywoływały zainteresowanie, ciekawość i uśmiech na twarzy. Myślę, że modelowi Cosatto Supa się to świetnie udaje!

 

Ale przejdźmy do konkretów, w końcu miałam się skupiać na funkcjonalnościach. Zapraszam na test! Myślę, że i

Was Cosatto Supa mile zaskoczy.

 

Cosatto Supa - rączka

 

Już wspomniałam o tym, że rączka jest regulowana. Zmianę wysokości (od 100 do 103 cm) można uzyskać wciskając przycisk przy każdej z rączek i pociągając je lekko ku górze lub wsuwając w ramę. To wygodne i szybkie rozwiązanie, ale przede wszystkim dość niezwykła funkcja jak na "parasolkę".

 

 

Wózki tego typu zwykle nie mają aż tak wielu regulacji, a w szczególności możliwości zmiany wysokości rączki. Dosłownie kilka modeli posiada takie udogodnienie. Jednym z nich jest właśnie Cosatto Supa.

 

 

Warto wspomnieć, że rączki wózka są obite pianką i wykończone ciekawym detalem nawiązującym do całego designu konkretnego wariantu.

 

 

Jeśli chodzi o samo prowadzenie, mi pchało się ten model naprawdę wygodnie i stabilnie. Dobra przyczepność dłoni i całkiem wygodna pozycja rąk są dla mnie bardzo ważne przy każdym testowanym wózku.

 

 

Na krótką metę na takie rzeczy nie zwraca się uwagi, ale przy godzinnym czy dłuższym spacerze jednak ma to wielkie znaczenie, podobnie jak to czy wózek dostosowany jest do wzrostu rodzica i czy nie skręca przesadnie, gdy pcha się go jedną ręką.

 

 

Cosatto Supa nie ma w prawdzie pełnej rączki, ale chwilowe puszczenie jednej z nich nie powoduje wcale nagłego przechyłu w drugą stronę, co bardzo sobie cenię. W końcu czasami trzeba coś szybko podać dziecku, odebrać telefon, albo sięgnąć do torebki.

 

Cosatto Supa - koła

 

Na wygodne prowadzenie tego modelu wpływa też zdecydowanie jego stabilny rozstaw kółek. Są one zwyczajne, piankowe, ale za to podwójne więc wózek nie przechyla się na żadną ze stron.

 

 

Co istotne kółka Cosatto Supa w ogóle nie terkoczą, co często jest zmorą w przypadku wielu "parasolek". Oczywiście przednie są też skrętne, dzięki czemu model świetnie sobie radzi w miejskim tłoku, sklepie i wszędzie, gdzie trzeba lawirować między ludźmi, czy przeszkodami.

 

 

O designie będę mówić oczywiście później, ale czy zauważyliście zdobienia na kółkach? Pomysłowe prawda. Taki mały detal, a cieszy. Mnie się bardzo podobają takie wykończenia, bo odbieram je jako mrugnięcie okiem do użytkownika. W końcu trzeba mieć do siebie dystans!

 

 

Cosatto Supa - składanie

 

Wózek składa się jak parasolka, co oznacza, że jest poręczny i wygodny do przenoszenia. Łatwo go też przechowywać w domu, bo nie zajmuje dużo miejsca. Jest idealny do zabrania w podróż! Także dlatego, że waży  około 9 kg i ma wygodną gumowaną rączkę do transportu. To dobre rozwiązanie, bo uchwyt nie wbija się w dłoń i nie jest też śliski.

 

 

Proces składania  Cosatto Supa jest właściwie taki sam jak w większości spacerówek. Trzeba nadepnąć na czerwoną stopkę blokady po prawej stronie wózka, a następnie podbić czubkiem buta pedał po środku stelaża.

 

 

 

 

Jeśli martwi Was, że zniszczycie sobie buty lub nie macie ochoty tego robić, zawsze możecie pociągnąć za dodatkowy uchwyt. Oczywiście nie jest to rozwiązanie dla kogoś, kto nie może się schylać, ale nadal  to całkiem wygodna alternatywa, gdy wiemy, że mamy więcej siły w rękach.

 

 

Po odblokowaniu stelaża wystarczy już tylko pchnąć rączki wózka ku dołowi. Model można złożyć wraz ze śpiworkiem czy wkładką lub bez nich. Jak komu wygodniej.

 

 

 

Oczywiście Cosatto Supa posiada blokadę przeciw przypadkowemu rozłożeniu. Dzięki niej wózek nie otworzy się samoczynnie, gdy będziemy go przenosić.

 

 

 

Cosatto Supa - siedzisko

 

Siedzisko wózka Cosatto Supa jest wprost rewelacyjne. Optycznie wydaje się dość wąskie, ale ma typowe wymiary jak na parasolkę.

 

 

Przede wszystkim jednak jest ono bardzo funkcjonalne. Od budki, aż po podnóżek posiada liczne regulacje, które ułatwiają życie rodzica i czynią podróż dziecka dużo wygodniejszą.

 

 

Ja za najważniejszą z funkcjonalności uważam opuszczane oparcie. Dostosowuje się je za pomocą dużego uchwytu będącego jednocześnie przyciskiem. Regulacja jest szybka i wygodna, a co najważniejsze można dzięki niej uzyskać dosłownie pełną pozycję leżącą. 

 

 

 

Pełna pozycja leżąca rzadko przytrafia się w "parasolkach" wózki tego typu czasem rozkładają się ledwie do połowy. Cosatto Supa ma natomiast tak płaską, że nawet niemowlę przypięte pasami mogłoby jechać w spacerówce (szczególnie, że wózek posiada wkładkę redukcyjną pod główkę dla malucha).

 

 

Pozycja leżąca jest w tym wózku tak głęboka, głównie dlatego że w Wielkiej Brytanii rodzice rezygnują z gondoli i posługują się raczej wyłącznie wózkami spacerowymi już od narodzin malucha. Wózek spacerowy ma być dla nich jak najbardziej uniwersalny i być wygodny zarówno dla niemowlęcia, jak i trzylatka.

 

 

Cosatto Supa dobrze odpowiada tym potrzebom. Ma regulowane pięciopunktowe pasy, które można przepiąć na dwa wyższe poziomy, gdy maluch podrośnie oraz podnóżek, który można ustawić w pozycji wygodnej zarówno dla dziecka, które skończyło rok, jak i dwa latka. Starsze dzieci mogą oprzeć nóżki o dodatkowy gumowany podest, który łatwo się czyści.

 

 

 

 

Co poza tym oferuje wózek? Bardzo dobrą ochronę przed słońcem! Budka modelu posiada filtr przeciwsłoneczny UPF50+, jest obszerna i posiada dodatkowy panel ukryty za zamkiem błyskawicznym, dzięki czemu może zasłonić praktycznie całe dziecko. Nie ma wprawdzie napinaczy, ale jej materiał i tak ładnie się rozprostowuje. Jest sztywny i nie gniecie się. Oczywiście został też zaimpregnowany.

 

 

W budce znajduje się też okienko, przez które można podejrzeć co słychać u malucha. Mieści się ono tuż obok obszernej kieszeni z tyłu siedziska. Jest ona świetna na drobiazgi rodzica. Zmieści się tu zarówno portfel i telefon, jak i książka, czy tablet.

 

 

 

Poza tym wózek ma unikalną kieszonkę multimedialną. Można w nią wsunąć tablet i włączyć maluchowi bajkę. Dziecko będzie dobrze słyszało dźwięki dzięki głośnikom ukrytym w budce. Moim zdaniem to świetne rozwiązanie, gdy maluch marudzi w sklepie lub przedłuża się oczekiwanie na wizytę u lekarza. W takich chwilach zwykle bardzo trudno jest zabawić znudzone dziecko. Dodatkowa pomoc zawsze się przyda!

 

 

 

 

 

 

Cosatto Supa - hamulec i kosz

 

Cosatto Supa posiada dwie stopy hamulcowe przy obu kołach. Dzięki temu jest wygodny zarówno dla osoby lewo-, jak i prawonożnej. By zablokować model wystarczy nadepnąć na jeden z pedałów, by go odblokować należy podbić pedał butem.

 

 

Co do kosza - dostęp do zakupów jest trochę utrudniony. Jak zwykle bywa w "parasolkach", kosz zasłaniają elementy stelaża. Na szczęście boki kosza Cosatto Supa są dobrze wyprofilowane. Można dzięki nim łatwo sięgnąć po dany przedmiot z lewej, lub prawej strony wózka.

 

 

 

Sam kosz jest spory jak na spacerówkę tego typu. Nie jest płytki i ma siatkowane boki, dzięki czemu łatwo od razu zlokalizować potrzebne nam akcesorium dla dziecka. Maksymalne obciążenie wynosi około 5 kg.

 

 

Cosatto Supa - wymiary

 

Wymiary siedziska Cosatto Supa

 

Wymiary złożonego wózka

 

Średnice kół

 

Wymiary rozłożonego wózka

 

Cosatto Supa - akcesoria w zestawie

 

W zestawie z wózkiem Cosatto Supa znajdują się wszystkie potrzebne akcesoria. Mamy tu folię przeciwdeszczową zasłaniającą nie tylko przód ale i boki spacerówki oraz uchwyt na kubek, który można obciążyć do 0,5 kg (waga półlitrowej butelki), dwustronny śpiworek, którym łatwo zmienimy cały design spacerówki oraz kolorową  wkładkę pod główkę dla malucha.

 

 

 

 

Osobiście bardzo lubię, gdy wózek ma w komplecie wszystkie potrzebne akcesoria. Czynią one cały model idealnym na każą pogodę. Oszczędza mi to też kłopotu, nie muszę domawiać dodatkowego śpiworka, czy folii (nie wspominam już nawet o tym ile takie akcesoria kupowane osobno potrafią kosztować).

 

 

Warto zauważyć, że wszystkie dodatki do Cosatto Supa są dopasowane kolorystycznie i stylowo do danego wariantu. Nie trzeba się więc martwić, że w sklepie zabraknie Twojego koloru wkładki, czy okrycia na nóżki, bo wszystko przychodzi w pakiecie.

 

Cosatto Supa - design i styl

 

O designie i kolorach tapicerek modeli Cosatto rozpisywałam się już TUTAJ. Mimo to chciałabym powiedzieć jeszcze parę słów o samym wózku Cosatto Supa. Ma on bowiem jeszcze więcej ciekawych detali niż choćby Cosatto Yo2, czy Cosatto WOW.

 

 

Niezależnie od wybranego koloru na rączkach i kołach modelu znajdziemy zabawne aplikacje pasujące do danego wariantu. W przypadku widocznego na zdjęciach Monster Arcade będą to zabawne buźki i potworki niczym ze wczesnych gier komputerowych. W przypadku Happy Star - gwiazdki, Go Lightly 2 - kokardki, Magic Unicorns - tęcze... Mogłabym tak wyliczać i wyliczać.

 

 

 

Ciekawe aplikacje tapicerek dopełniają też wzory na otulinkach od pasów, wkładce pod główkę, czy śpiworku. Sam śpiworek ma zwykle dwie wersje - bardziej zwracającą uwagę i łagodniejszą. Przy niektórych wariantach bywa z jednej strony całkowicie jednolity.

 

 

Warto zauważyć, że śpiworki są wyposażone w dodatkowe kieszonki na rączki. Mają swego rodzaju polarową mufkę , która pozwala ogrzać zmarznięte paluszki jesienią lub zimą.

 

 

Cosatto Supa jest bardzo dopracowany. Można rzec, w każdym szczególe. Mi podoba się fakt, że poza jego designerskością, całą tapicerka jest też funkcjonalna. Impregnowany materiał zapewnia łatwe czyszczenie. Zarówno budkę, jak i materiał siedziska można odpiąć do uprania, czy umycia. Wózek może więc służyć rodzinie przez lata. Szczególnie, że Cosatto umożliwia przedłużenie gwarancji  na model nawet do 4 lat.

 

 

 

Sam design wózka nie opiera się też na sezonowej modzie, która zaraz przeminie. Jest on wzorowany na trendach mody dziecięcej, inspiracjach od instagramowych mam i blogerek parentingowych, ale jest w nim też wiele uniwersalnego uroku.

 

 

Cosatto Supa - opinia końcowa

 

Cosatto Supa jest aktualnie moją ulubioną spacerówką parasolką. Zapewnia wiele regulacji i jest tak wygodny i funkcjonalny, że przewyższa nawet swojego "brata" Cosatto Yo2, który bardzo mi się podobał (jego test możecie znaleźć TUTAJ). 

 

 

Przyznam szczerze, że nie byłam pewna, czy aż tak przypadnie mi do gustu i testując go trochę szukałam dziury w całym. Ale nie da się zaprzeczyć - duża, regulowana budka z filtrem UV, świetna pozycja leżąca (całkowicie płaska!), czy cała ta mnogość akcesoriów, jaką oferuje model po prostu podbiły moje serce.

 

 

 

Jeśli chodzi o składanie, skrętne koła, regulowaną wysokość pasów czy podnóżka - wózek nie różni się praktycznie wcale od innych popularnych i dobrych modeli. Spełnia wysoki standard i to mi wystarczy. Ale poza tym ma przecież regulowane rączki, nie terkoczące koła, no i tę oryginalną kieszonkę multimedialną z głośnikiem. Dzięki takim szczegółom poczułam się na spacerze naprawdę rozpieszczona.

 

 

Model jest też lekki (w końcu jest "parasolką") i naprawdę łatwo się go przechowuje i przenosi. Blokada przeciw samorozłożeniu i komfortowa rączka do przenoszenia w pełni spełniają swoją rolę.

 

 

 

Myślę, że to świetny wózek na lato (i nie tylko). Owszem, nie stanowi tradycyjnego wyboru i może wydawać się trochę za bardzo krzykliwy, ale szczerze mówiąc polecam zaryzykować, choćby po to by ujrzeć niesamowity zachwyt w oczach swojego dziecka. Maluchy są największymi fanami tego modelu.

 

 

Komentarze (0)
Magdalena Kozułko
Magdalena Kozułko 21.04.2017
artykuły - zobacz inne artykuły tego autora
Obserwuj autora: