Twój koszyk jest pusty.

Testujemy "parasolkę" Cosatto Supa

Magdalena Kozułko

21.04.2017

Magdalena Kozułko

Wiosenny test kolorowej i funkcjonalnej spacerówki.

Cosatto Supa - pierwsze wrażenie

 

Cosatto Supa to jeden z tych wózków, które od razu przyciągają wzrok i  kuszą swoim wyglądem. Byłam bardzo ciekawa, czy pod względem poręczności i funkcjonalności jest tak samo dobry, jak popularne, ale "nudniejsze" spacerówki. Czy może łady wygląd jest tylko fasadą, za którą ukrywa się szereg wad? Dlatego też zabrałam go na wiosenny spacer, by poddać go dokładnemu testowi i sprawdzić, czy jest tak samo funkcjonalny, jak urokliwy.

 

 

Nie spodziewałam się jednak, że poradzi sobie tak świetnie ze wszystkimi zadaniami, jakie dla niego przygotowałam. Muszę przyznać, że zaskoczył mnie swoim dopracowaniem w każdym detalu, bardzo wygodnym prowadzeniem i siedziskiem, które rozkłada się zupełnie na płasko.

 

 

Do tego te regulowane rączki! Na spacerze poczułam się naprawdę rozpieszczona. No i nie mogłam nie zauważyć, że wózek przyciąga wzrok przechodniów. Oczywiście dzieci były nim zachwycone i gdzie się nie pojawiłam, zwracały uwagę na jego ciekawy i "inny wygląd". Dorośli też nieśmiało spoglądali w moją stronę. Kilka osób nawet zaczepiło mnie z pytaniem, co to za model. 

 

 

Wydaje mi się, że marka Cosatto jest w Polsce jeszcze mało znana. To brytyjski producent, który pragnie, by jego produkty nie tylko były funkcjonalne, ale właśnie wywoływały zainteresowanie, ciekawość i uśmiech na twarzy. Myślę, że modelowi Cosatto Supa się to świetnie udaje!

 

Ale przejdźmy do konkretów, w końcu miałam się skupiać na funkcjonalnościach. Zapraszam na test! Myślę, że i

Was Cosatto Supa mile zaskoczy.

 

Komentarze (0)
Magdalena Kozułko
Magdalena Kozułko21.04.2017
artykuły - zobacz inne artykuły tego autora
Obserwuj autora: