Rola ojca a rola matki

2011-09-28
Rola ojca a rola matki

Uzasadnienia takiej tezy można szukać na dwóch płaszczyznach. Po pierwsze, ojciec nigdy nie będzie w stanie opiekować się maluchem w taki sposób jak matka, ponieważ jego fizjologia i uwarunkowania psychiczne są znacznie różne od kobiecych. Powoduje to również zdecydowanie inny rodzaj relacji i więzi, jaka tworzy się pomiędzy dzieckiem a tatą. Przykładowo, z czysto anatomicznych względów ojciec dziecka nie jest w stanie karmić piersią, a to właśnie pierwszy moment kiedy matka zaczyna w pełni dostrzegać i spełniać swoją rolę. To także pierwsze doświadczenie dla dziecka, które niejako ukonstytuuje jego powiązanie z rodzicem na całe życia. Po drugie, z fizjologicznych uwarunkować wynika również fakt, że zupełnie inna jest społeczna rola, jaką we współczesnym świecie pełni ojciec dziecka. W konsekwencji nie musi on starać się zapewniać maluchowi matczynej „wszechogarniającej” troskliwości, a powinien skupiać się raczej na zapewnieniu poczucia bezpieczeństwa oraz stanowić oparcie zarówno dla dziecka jak i dla matki. Oczywiście, role te najczęściej się uzupełniają i nie da się ich jednoznacznie rozdzielić, jednak ich charakter i sposób realizacji jest zupełnie inny. Ojciec nie jest i nie powinien być drugą matką dla dziecka!

 

Młode matki, szczególnie przy swoim pierwszym dziecku, przebywając z maluchem są najczęściej całkowicie podporządkowane swoim instynktom. Słyszą każde westchnienie swojej pociechy i reagują na każdą zmianę zachowania czy nastroju dziecka. Zachowanie takie jest powodowane przede wszystkim hormonami jakie podczas ciąży i porodzie pozostają w organizmie matki, a dodatkowo produkowane są podczas karmienia piersią. Ojcowie, jakkolwiek nie kochaliby swojego dziecka i nie szaleli na jego punkcie, zachowują wobec niemowlaka niewielki dystans. Sytuacja taka często jest wskazywana przez kobiety, jako brak czułości i brak „kompetencji” (właściwego podejścia) do zajmowania się dzieckiem. Prawda jest jednak taka, że chłodniejsze i mniej emocjonalne podejście ojca jest ważnym czynnikiem rozwoju malucha, a sam dystans stanowi niejako przeciwwagę dla nadopiekuńczości matki. Inny rodzaj więzi z dzieckiem pozwala ojcom na spokojniejsze i bardziej racjonalne podejście, dzięki czemu mogą oni dać maluchowi znacznie więcej swobody niż matki, a jednocześnie zupełnie inaczej widzą niektóre sprawy związane z wychowaniem i opieką.

 

Dodatkowo, dla ojca dziecka znacznie większe znaczenie ma jego płeć. Inaczej bowiem zachowuje się wobec córki, inaczej zaś wobec syna. Na podstawie prowadzonych badań udało się ustalić, że matki zwracając się do dziecka używają najczęściej określeń nie odnoszących się do jego płci, np. „moje maleństwo”. Ojcowie zaś mówią „mój synek”, czy „moja córeczka”. Istotne dla mężczyzny rozróżnienie na syna i córkę odzwierciedla się w jego zachowaniu i podejściu do noworodka. Do córek ojcowie zazwyczaj podchodzą znacznie delikatniej i spokojniej, rozmawiają z nimi częściej niż się bawią. W kontakcie z synem zaś, ojcowie są bardziej zasadniczy i konkretni. Wspierają jego samodzielność i pozwalają na zabawy, na które mam by się nigdy nie zgodziła. Jest to niezwykle ważne, ponieważ stanowi pierwszy element autoidentyfikacji dziecka oraz określenia jego poczucia własnej płci.

 

Różnica w podejściu do dziecka, jaką obserwujemy u rodziców, ma również znaczenie dla jego rozwoju. Najlepszym przykładem jest nauka chodzenia. Okazuje się bowiem, że kierując się w stronę ojca 85% dzieci jest w stanie zrobić nawet kilka kroków więcej, niż wtedy gdy kierują się w stronę matki. Powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, że ojciec pozostawia dziecku większą swobodę i samodzielność. Matka dziecka najczęściej przerażona jest perspektywą, że jej maluch może się przewrócić czy uderzyć, ojciec również oczywiście boi się aby dziecko nie doznało żadnego urazu, ale jednocześnie powstrzymuje się od nadmiernego pomagania i asystowania dziecku. W konsekwencji, dziecko, które swoje pierwsze kroki kieruje w stronę ojca ma możliwość przejść dokładnie tyle ile jest w stanie, zaś kierując się w stronę matki najczęściej w połowie drogi napotyka jej wyciągnięte w pomocnym geście ręce, które mają powstrzymać je przez wywróceniem się.

 

Podkreślmy jeszcze raz, że zarówno nadopiekuńczość matki, jak i większa swoboda jaką zapewnia ojciec dziecka są dla malucha potrzebne i korzystne. Ich role są różne i właśnie dlatego nie można twierdzić, że matka jest ważniejsza niż ojciec, czy odwrotnie. Oboje są dziecku potrzebni ponieważ oboje wnoszą w jego życie ważne czynniki kształtujące jego postawę wobec świata.

Pokaż więcej wpisów z Wrzesień 2011
Zaufane Opinie IdoSell
4.87 / 5.00 39 opinii
Zaufane Opinie IdoSell
2021-02-08
polecam
2021-02-13
Jestem zadowolona z obsługi sklepu. Zamówienie przebiegło szybko i sprawnie.
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel