Sprawdzamy wózek Jedo Fyn! [TEST]

2016-05-20
Sprawdzamy wózek Jedo Fyn! [TEST]

Wózek stworzony na polskie drogi

 

Bohaterem dzisiejszego testu jest wózek głęboko-spacerowy Jedo Fyn. Przechadzając się po parkach w największych polskich miastach, można zobaczyć mnóstwo mam właśnie z tym wózkiem. Zastanowiło mnie, co sprawia, że jest on tak bardzo popularny wśród rodziców w naszym kraju. Czy to kwestia ceny? Funkcjonalności? Wyglądu? A może wszystkiego na raz? Zabrałam się więc do testowania!

 

Pierwsze wrażenie - model Jedo Fyn jest naprawdę ładny i trzeba przyznać, że wygląda na droższy niż jest w rzeczywistości. Prezentuje się jak wózki z najwyższej półki dzięki dbałości o wykończenia i detale, a także dzięki ładnym, dobrze dobranym tkaninom. Tapicerki są świetnie skrojone i dodają całości uroku.

 

 

Zdaję sobie sprawę, że moje pierwsze spostrzeżenia opierają się głównie na wyglądzie - w końcu jestem kobietą! Szybko jednak zauważyłam kolejne zalety wózka - poręcz i duży kosz, do którego dostęp jest łatwy i wygodny oraz doceniłam doskonałą amortyzację.

 

 

 

Wózek dobrze się ugina, a co za tym idzie - dobrze sprawdzi się na polskich nierównych chodnikach. Jeździłam nim po brukowanych uliczkach parku, a mimo to prowadził się wygodnie. Gondola nie skakała. Całość nie trzęsła się zanadto. Bez problemu pokonywałam także wyższe progi i krawężniki.

 

 

Dobra amortyzacja sprawia także, że wózek można wygodnie kołysać. To szczególnie ważne w przypadku wózka głębokiego. Pozwala ululać malucha podczas spaceru.

 

Jedo Fyn - waga

 

Wózki wielofunkcyjne nie należą do najlżejszych. Jedo Fyn plasuje się mniej więcej w przeciętnej kategorii wagowej. Sam stelaż bez kół ma ciężar około 5,5 kg. Po dołączeniu kółek osiąga już prawie 9 kg, a z siedziskiem niemal 14 kg. Podobnie z gondolą.

 

 

Zdaję sobie sprawę, że dla wielu mam, które muszą wnosić wózek po schodach, taka waga może być problematyczna. Nie pomaga tu fakt, że wózek nie należy do najporęczniejszych po złożeniu wraz z siedziskiem. Na rynku znajdzie się mnóstwo cięższych i masywniejszych wózków, a lżejszych jednak niewiele. Mamom, które muszą dźwigać wózek z czwartego piętra polecam raczej lekkie letnie spacerówki.

 

 

Na szczęście sam stelaż Jedo Fyn bez spacerówki jest lekki i kompaktowy. Łatwo zmieści się w bagażniku. Gondola osobno waży około 5 kg, więc też nie jest najgorzej. Najbardziej problematyczna może być więc spacerówka, bo korzystamy z niej, gdy dziecko jest już znacznie większe i samo sporo waży.

 

Jedo Fyn - składanie

 

Składanie i rozkładanie wózka Jedo Fyn jest dziecinnie proste. Wystarczy pociągnąć ramę ku sobie i lekko unieść wózek, by go rozłożyć. By go ponownie złożyć, wystarczy zdjąć blokadę zabezpieczającą przed zamykaniem, a następnie, przyciskając odpowiednie guziki, pchnąć rączkę ku dołowi. Potem tylko podkulić przednie koła i gotowe!

 

 

 

 

Wielkości siedziska i gondoli niestety nie da się ograniczyć. Stelaż powinno się składać osobno.

 

Oczywiście (na upartego) wózek można złożyć także wraz z siedziskiem (ulokowanym przodem do kierunku jazdy), ale na dłuższą metę nie zalecamy tego rozwiązania. Konstrukcja nie jest zbyt stabilna, można ją uszkodzić.

 

 

Jedo Fyn - koła

 

Ciekawą i użyteczną opcją jest możliwość doboru kół do swojego modelu. Poza kolorem wybrać można także materiał, z jakiego wykonana będzie felga - metal lub plastik. Jest to raczej wyłącznie kwestia gustu użytkownika, bo różnica w ciężarze kółek jest minimalna.

 

 

 

Ja zwróciłam uwagę również na to, ze koła są pompowane, co sprawia, że zapewniają dodatkową amortyzację. Wózek i tak ma dobre wspomaganie, o czym pisałam już wcześniej. Podkreślam to po raz drugi, bo w polskich warunkach jest to bardzo istotne. Łatwiejsze pokonywanie nierówności, dziur w kostce brukowej czy wysokich progów ułatwi codzienne spacery.

 

 

 

 

Prawie zapomniałabym wspomnieć o jeszcze jednej przydatnej funkcji modelu Jedo Fyn. Jest nią skrętność przednich kół. Ułatwia to manewrowanie i poruszanie się w wąskich przestrzeniach, przykładowo między regałami w markecie.

 

Dodam, że koła mają blokadę do jazdy prosto. Przyda się ona podczas wypraw w trudniejszym terenie.

 

 

Jedo Fyn - hamulec i rączka

 

Standardowo hamulec postojowy znajduje się pośrodku tylnej osi. Jest duży i wygodny. Dzięki systemowi push push  wystarczy nadepnąć na pedał zarówno, by zablokować, jak i odblokować koła.

 

 

 

Rączka posiada regulację położenia. Jej wysokość może być ustawiona od 73,5 do 107 cm. Dla wygody użytkowników obito ją ekologiczną skórą, która nie blaknie, łatwo się czyści i zapewnia odpowiednią stabilność dłoni. Dzięki temu wózek prowadzi się jeszcze wygodniej!

 

 

 

 

Jedo Fyn - wymiary

 

 

 

 

 

Jedo Fyn jako wózek głęboki

 

Jedo Fyn jest bardo wygodny jako wózek głęboki. Od razu zauważyłam, że jego gondola jest obszerna i wystarczająco długa nawet dla dużego niemowlęcia. Oczywiście, dziecko będzie jeździć w modelu głębokim dość krótko, gdy tylko zacznie siadać mama zamieni wózek w spacerówkę. Warto jednak wziąć pod uwagę porę roku, w której rodzimy. Zimą maluch będzie ubrany w ciepłą szeroką kurteczkę, a więc będzie potrzebował więcej miejsca w gondoli.

 

 

 

 

 

 

A jeśli obawiasz się, że zbyt wcześnie przesadzisz dziecko z wózka głębokiego do spacerówki, to zawsze możesz skorzystać z dość unikatowej opcji, jaką proponuje Jedo Fyn. Jest nią regulowana wysokość dna gondoli.  Gdy maluch poczyni pierwsze próby w siadaniu, za pomocą specjalnego pokrętła będzie można unieść oparcie tak, by  podtrzymywało plecki w pozycji półleżącej.

 

 

 

Budka wózka głębokiego opuszcza się cicho. Nie obudzi maluszka podczas spaceru. Oczywiście można dopasować jej rozłożenie do potrzeb dziecka. Posiada także małe okienko, które po odsłonięciu może stanowić element regulujący cyrkulację powietrza. Dzięki niemu malec będzie się mniej pocił latem.

 

 

 

Zwróciłam uwagę również na materacyk dołączony do zestawu oraz przykrycie na nóżki. Są one wykonane z trwałych materiałów. Szczególnie podobały mi się lekko pikowane zdobienia ze sztucznej skóry na przykryciu gondoli. 

 

 

 

 

Jedo Fyn jako spacerówka

 

Ze spacerówki korzystamy dłużej niż z gondoli. Nierzadko jeżdżą nią nawet trzylatki, o ile nadal mieszczą się w siedzisku. To dołączone do modelu Jedo Fyn powinno być wystarczające nawet dla sporego dziecka. Dzięki regulacji pasów bezpieczeństwa możemy łatwo wyregulować ich wysokość i dopasować ją do postury pociechy.

 

 

 

O wymiarach siedziska wspomniałam już wcześniej, więc nie będę ich ponownie przytaczać. Chciałabym za to zwrócić uwagę na bardzo obszerną budkę z okienkiem wentylacyjnym. Jej wielostopniowa regulacja umożliwia doskonałą ochronę przed słońcem, wiatrem i innymi czynnikami pogodowymi. Sami spójrzcie: budką można osłonić praktycznie całe dziecko!

 

 

Oczywiście regulowana jest także pozycja oparcia. To już standard w tego typu wózkach wielofunkcyjnych.

 

 

Dostosować można też wysokość podnóżka. Ten ostatni wykonany jest z wytrzymałego plastiku, który łatwo się czyści. Przyciski regulacji oznaczone są czerwonym kolorem, dzięki czemu łatwo je znaleźć.

 

 

Co do pałąka - można go zarówno całkowicie wypiąć, jak i odgiąć tylko z jednej strony. Demontaż barierki jest prosty, wystarczy nacisnąć odpowiedni guzik i już z łatwością można włożyć dziecko do spacerówki.

 

 

Jakie foteliki pasują do Jedo Fyn?

 

Na stelażu modelu Jedo Fyn można zamontować fotelik Jedo Kite, a także wiele innych foteli  z grupy 0+ marek takich jak  Maxi Cosi, Recaro, Kiddy, Romer. Oczywiście by zamocować fotelik innej marki niż Jedo potrzebne są adaptery.

 

 

Sprawdziłam jak na stelażu wózka sprawował się będzie fotelik Cybex Aton Q. Jego montaż był prosty i zajął zaledwie chwilę. Fotelik był stabilny i ładnie się prezentował.

 

 

 

Jedo Fyn - adaptery

 

Marka stworzyła trzy rodzaje adapterów, które idealnie pasują do konkretnych marek. Typ uniwersalny łączy wózki Jedo z fotelikami Maxi Cosi Cabriofix, Maxi Cosi Citi i Maxi Cosi Pebble,  Cybex Aton 3, Cybex Aton 4 oraz z modelami serii CBX,  Kiddy Evolution Pro2 i Kiddy Evo-Lunafix, Recaro Privia.

 

 

Typ Recaro pozwala na zamocowanie fotelika Recaro Young Profi Plus, natomiast typ Romer dostosowany jest do montażu fotelików Romer Baby Safe Plus oraz Romer Baby Safe Plus SHR II.

 

Jedo Fyn - akcesoria

 

W zestawie z wózkiem otrzymuje się kilka podstawowych akcesoriów - pokrowiec na nóżki pasujący do spacerówki, torbę pielęgnacyjną z przewijakiem oraz folię przeciwdeszczową i moskitierę na gondolę.

 

 

 

 

 

Pokrowiec jest idealnie dopasowany do koloru siedziska, ma takie same detale i jest ładnie wykończony. Moim faworytem jest jednak torba pielęgnacyjna - nie tylko ładna, ale przede wszystkim wygodna i praktyczna.

 

 

 

Ma sporo przegródek na zabawki i akcesoria do pielęgnacji dziecka, a także kieszonki zapinane na zamek, w których mama może bezpiecznie trzymać portfel czy klucze. Oczywiście również posiada zdobienia dopasowane do tapicerki wózka. Nie zapominajmy, że zawiera przewijak, który przyda się w awaryjnych sytuacjach w sklepie czy parku, a także podczas wizyt u znajomych.

 

 

 

Folia przeciwdeszczowa i moskitiera na gondolę zakładają się łatwo. Zrobione są z dość dobrego materiału, wiec powinny wystarczyć na długo. Jedo zapewnia także możliwość dokupienia nylonowego okrycia przeciwdeszczowego do wersji głębokiej i spacerowej wózka.

 

 

Dostępny jest także śpiworek, rękawice-muffki (które zapewniają swobodę dłoni) i parasolka przeciwsłoneczna (moim zdaniem niezbyt potrzebna przy tak dużej budce spacerowej).

 

Jedo Fyn - kolorystyka

 

Do testu wybrałam inny kolor spacerówki (wariat 08 Black) i inny kolor gondoli (wariant 14). Chciałam po prostu przyjrzeć się różnym materiałom wykorzystywanym do produkcji tapicerek i mieć jakieś porównanie. Oczywiście zakupując wózek w sklepie, otrzymacie jednolity zestaw z tapicerką w tym samym kolorze i stylu. Akcesoria także będą dopasowane.

 

 

 

Generalnie wybór kolorów i wzorów w przypadku marki Jedo jest dość duży. Materiały są dobrego gatunku i aż miło się patrzy na wykończenia. Mogłam porównać dwie różne tapicerki i moje serce raczej skradł wariant 14. Elementy z ekoskóry od razu wydały mi się eleganckie i stylowe.

 

 

Ciekawe wykończenia posiadają też inne dostępne kolory tapicerek, które miałam okazję oglądać wyłącznie na wystawie. Mój wzrok przyciągnęły gondola i spacerówka 06 Black oraz 11 White. W pierwszym zestawie podobały mi się wyraziste elementy w miętowym kolorze, w drugim zachwyciła mnie całkowicie biała misa gondoli. Świetnie prezentowało się to w połączeniu z mlecznobiałym stelażem.

 

 

 

Ach tak, stelaże! Zupełnie o nich zapomniałam. Jedo Fynn ma możliwość wyboru koloru ram. Zgodnie z upodobaniami klienta stelaż może być biały, czarny lub srebrny.

 

 

Jedo Fyn - opinia końcowa

 

Już rozumiem dlaczego Jedo Fyn ma tak duże zaufanie wśród Polskich mam. Jest niedrogi, a wygląda kosztownie. Posiada wiele funkcji, ale nie kosztem wygody użytkowania. Co najważniejsze jednak ma dobrą amortyzację i świetne koła, co zapewne przekonuje wielu klientów do kupna. Jak na nasze polskie warunki - rewelacja!

 

 

Jeśli mam być szczera, to jest to wózek, który mogłabym mieć. Jedyne, co trochę mi przeszkadza, to utrudnione składanie spacerówki z siedziskiem, ale poza tym model spełnia większość moich wymagań - nawet z nawiązką.

Pokaż więcej wpisów z Maj 2016
Zaufane Opinie IdoSell
4.84 / 5.00 58 opinii
Zaufane Opinie IdoSell
2021-02-04
Szybka wysyłka, wszystko super. Polecam ♥️
2021-02-09
Jak zawsze przemiła i pomocna obsługa. Wysyłka błyskawiczna! Aż miło tu wracać po kolejne zakupy!
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel