Kolejny członek rodziny

2011-10-04
Kolejny członek rodziny

Mam dwoje dzieci, dwuletniego Michałka i trzyletnią Oliwię. Różnica między nimi nie jest tak znacząca, planowaliśmy żeby między dziećmi była jak najmniejsza różnica. Moja druga ciąża nie należała do najłatwiejszych przez co musiałam się skupić na sobie i dużo odpoczywać przez co Oliwia mogła się poczuć trochę zaniedbana. Bałam się jak to wpłynie na relacje między dziećmi, czy nie będzie ze strony Oliwki podświadomej niechęci. Moi rodzice bardzo mi wtedy pomogli, żeby mnie odciążyć zaopiekowali się Oliwką i byłam im za to bardzo wdzięczna jednak na dłuższą metę było mi przykro, że malutka tak się przyzwyczaiła do opieki dziadków, że z każda sprawą biegła do nich. To przed mini się chwaliła i żaliła, jednak oni wykazali się bardzo dobrym refleksem i często opowiadali Oliwce o jej nowym braciszku który jest w brzuszku mamusi i którym będzie się musiała jako starsza siostra zaopiekować. Oliwka przychodziła do mnie i głaskała mnie po brzuchu opowiadając to co przekazali jej dziadkowie.

 

Po narodzinach

 

W szpitalu po narodzinach, tato przemycił Oliwkę do pokoju gdzie leżałam z Michałkiem. Oliwka była żywo zainteresowana zaistniałą sytuacją, mały wydawał jej się być żywą lalką. Pokazywała gdzie ma rączki a gdzie nóżki i głaskała go po główce. Ja starałam się jak najwięcej ją przytulać i mówić do niej bo zależało mi żeby nie poczuła się mało ważna, czy nie daj Boże odtrącona. Kiedy wróciliśmy do domu Oliwka zachowywała się tak jak to opisywali w poradnikach które czytałam przed urodzinami Michałka. Chciała żeby ją karmić, bawiła się grzechotkami a z wózka nie chciała wyjść. Początkowo próbowałam ją tego oduczyć, tłumaczyłam że jest już za duża na takie zabawy, że kiedyś ją woziliśmy tak jak Michałka ale ona sie upierała, że tego nie pamięta i chce żeby wozić ją teraz. Zmieniłam podejście pozwoliłam jej robić to samo co Michałek, jeśli wejdzie do wózeczka to ją wozimy. Częściej biorę ja na ręce i staram się reagować na wszystkie jej próby kontaktu, pokazywać, że jest dla mnie ważna, i że jestem przy niej nawet jak w danej chwili zajmuje się Michałkiem. To nie było łatwe, wiadomo jak dużo uwagi trzeba poświęcić opiece noworodka, dlatego wpadłam na pomysł, że zamiast starać się odwieźć Oliwię od prób kontaktu z Michałkiem, będę ją do tego zachęcać i starć się angażować w proste czynności związane w opieką nad dzieckiem, jak na przykład przewijanie go.Oczywiście nie pozwalam na to żeby Oliwka brała malucha na ręce, początkowo nerwowo też reagowałam na każdą jej prośbę kontaktu w braciszkiem, ale z czasem cały czas zachowując czujność, pozwalam jej go głaskać, trzymać za rączkę czy nóżkę albo czesać.

 

Zachęcanie do wspólnej zabawy

 

Świetnie bawimy się z Oliwką przewijając Michałka, ona już wie że trzeba zasypać puder żeby pupka nie szczypała i jak zapiąć pieluchę żeby nie spadła. Myślałam, że jak jej to wszystko pokażę to ona zacznie się celowo moczyć, oczywiście przymiarki do pieluchy robiła nie raz, żeby i ją przewijać ale okazało się, że po takiej lekcji jeszcze chętniej siadała na nocnik. Do tej pory trzeba ją było do tego zachęcać i namawiać bo oczywiście nigdy jej się nie chciało. Okazywało się, że jest inaczej dopiero po zajęciu zaszczytnego miejsca na tronie. Kąpiele Michałka okazały się dla Oliwki świetną rozrywką a dla mnie dużą wygodą. Kiedy szłam kąpać Michałka Oliwka chcą dorównać bratu chętnie wskakiwała do wanny i mając ich oboje na oku załatwiałam ich kąpiel za jednym zamachem. Oliwka chętnie dzieliła się z Michałkiem swoimi zabawkami które przynosiła do kąpieli, pokazywała mu i odpowiadała do czego służą i jak należy się nimi bawić. Żywo reagowała kiedy maluch wkładał je do buzi a miała wielka frajdę kiedy bawił się nimi zgodnie z jej przykazaniami. Pomimo licznych opowieści jakich się nasłuchałam będąc z ciąży z Michałkiem o zazdrości rodzeństwa, okazało się, że wcale tak nie musi być. Wygląda na to, że wystarczy dużo z dzieckiem rozmawiać o tym co nastąpi, że pojawi się nowy członek rodziny. Opowiadać jaką rolę będzie pełniło dziecko w życiu młodszego rodzeństwa tak by czuło się ważne i potrzebne.

Pokaż więcej wpisów z Październik 2011
Zaufane Opinie IdoSell
4.84 / 5.00 58 opinii
Zaufane Opinie IdoSell
2021-02-12
Rewelacja i super że darmowa przesyłka
2021-02-15
Super obsługa
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel