Nocnik przyjacielem malucha

2011-08-22
Nocnik przyjacielem malucha

Wiele mam lubi porównywać postępy swojego malucha z postępami jego rówieśników. Obserwuje więc dzieci sąsiadek i koleżanek i kiedy zobaczy, że robią one coś czego ich maluch jeszcze nie potrafi, od razu wpadają w niepotrzebne poddenerwowanie i chęć nadganiania. Zdecydowanie nie służy to jednak ani samej mamie ani malcowi. Każde dziecko to indywidualna jednostka, która ma prawo zachowywać się nieco odmiennie niż rówieśnicy i która musi dojrzeć do pewnych umiejętności.

 

Powszechnie uważa się, że większość dzieci zaczyna korzystać w miarę świadomie z nocnika dopiero pod koniec 2 roku życia. Oczywiście zdarzają się takie maluchy, które już wcześniej są gotowe do zmiany swoich przyzwyczajeń. Nie ma jednego, określonego sygnału, który przekonuje rodzica, że dziecko jest już gotowe do siusiania do nocnika. Trzeba jednak pamiętać, że aby wyuczenie tego rytuału było możliwe, musi zostać spełnionych kilka warunków.

 

Po pierwsze maluch musi uświadomić sobie, że jego ciało samo informuje o tym, kiedy należy skorzystać z nocniczka. A zatem powinno zacząć kojarzyć, iż istnieje specyficzne odczucie, zlokalizowane w dole brzuszka, które jest ważnym sygnałem o zbliżającym się momencie załatwienia potrzeby. Musi więc zrozumieć, że bodziec w postaci parcia poprzedza reakcję w postaci siusiania. Dopiero wtedy dzidziuś będzie w stanie określić, kiedy potrzebuje skorzystać z nocniczka.

 

Po drugie maluch powinien zrozumieć, że jest w stanie w pewnym stopniu sterować czynnością sikania – a więc nie musi zaspokoić potrzeby od razu kiedy tylko ją poczuje. Dzięki zaciśnięciu zwieraczy, może powstrzymać ja na jakiś czas, dzięki czemu może odroczyć ją do momentu w którym usiądzie na nocniczek.

 

Po trzecie dziecko musi nauczyć się jak postępować w sytuacji, w której poczuje, że chce siusiu. A zatem musi wyuczyć się pewnego rytuału związanego z tą czynnością. Aby stało się to możliwe, musi istnieć jakiś zrozumiały dla dziecka i mamy znak, którym dziecko sygnalizuje chęć załatwienia potrzeby. Zazwyczaj jest to po prostu słowo 'siusiu' lub jakieś inne, które dziecko jest w stanie wymodulować. A zatem dziecko musi nauczyć się konkretnego przebiegu zdarzeń w takiej sytuacji. Przykładowo – maluch odczuwa parcie w dole brzucha, uświadamia sobie, że chce siusiu, woła więc mamę lub tatę i w taki sposób w jaki potrafi „mówi” o swojej potrzebie. Mama podaje więc nocnik lub wskazuje miejsce, w którym on się znajduje i dziecko może spokojnie usiąść i zrobić siusiu.

 

Oczywiście w teorii wydaje się to w miarę proste – jednak rzeczywistość nie jest tak różowa. Zanim brzdąc nauczy się załatwiać swoją potrzebę na nocniku musi minąć wiele czasu i dziecko oraz rodzice muszą podjąć bardzo wiele prób i ćwiczeń, z których nie wszystkie będą zakończone sukcesem.

 

Warto więc na naukę siusiania, wybrać moment, który maksymalnie ułatwi nam tę czynność. Zdecydowanie wymarzonym ku temu czasem jest właśnie lato. Pogoda i temperatura sprzyjają temu, żeby dzieciak biegał bez pieluchy, a nawet bez ubranka (oczywiście w stosownych ku temu miejscach) – co pozwoli dziecku powoli przyzwyczajać się do braku pieluszki . Co więcej dziecko nie musi ściągać kilku warstw ubrania, aby usiąść na nocniczek. Wystarczy, że ściągnie majteczki i śmiało może siadać na nocniczku.

 

Jak mama może pomóc maluchowi w nauce sikania?

 

Przede wszystkim powinna pamiętać o tym, aby być możliwie jak najbardziej wyrozumiałą i wspierającą. Powinna uzbroić się w cierpliwość i nie naciskać na malucha, ale spokojnie i wytrwale tłumaczyć mu, dlaczego siusianie do nocniczka jest takie istotne i jakie są tego korzyści.

 

Ważne, aby co jakiś czas pytać dziecko czy nie chce mu się siusiu. Dzięki temu, nawet kiedy brzdąc jest w zupełności oddany zabawie, możemy przypomnieć mu, że być może już czas na nocniczek.

 

Warto również ułatwić dziecku wykonywanie czynności koniecznych przed posadzeniem na nocniczek – a więc zadbać, aby ubranko było wygodne i łatwe do ściągnięcia. Malutkie guziki, kombinezony czy paski sprawiają maluchowi naprawdę bardzo dużo trudności. Idealne będą więc spodenki na gumce, dla dziewczynek spódniczki czy sukienki.

 

Dobrym pomysłem jest także zaangażowanie malucha w wybór nocniczka. Kiedy dziecko zobaczy, że jest na nim podobizna jego ulubionego bohatera bajkowego, z pewnością będzie chętniej na nim siadało. Jeśli chodzi o użyteczność, to przede wszystkim ważne, aby był jak najbardziej stabilny – dziecko wstając może bowiem przypadkowo przewrócić nocniczek, czego oczywiście każda mama chciałaby uniknąć. Można również użyć zabawę do przedstawienia dziecku jak powinien wyglądać proces siusiania i czemu nocnik jest taki ważny.

 

Oczywiście każda mama powinna pamiętać, że bardzo ważne jest to, aby dziecko było chwalone. Dlatego jeśli udaje mu się osiągać pierwsze sukcesy w dziedzinie siusiania, postaraj się nagrodzić go czymś małym, tak, aby siadanie na nocniczku kojarzyło mu się pozytywnie.

Pokaż więcej wpisów z Sierpień 2011
Zaufane Opinie IdoSell
4.81 / 5.00 47 opinii
Zaufane Opinie IdoSell
2021-02-08
polecam
2021-02-09
Jak zawsze przemiła i pomocna obsługa. Wysyłka błyskawiczna! Aż miło tu wracać po kolejne zakupy!
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel